Sernik z czerwonymi porzeczkami

Kiedy nadchodzi lato bardzo często nie mogę się zdecydować, które owoce kupić. Porzeczki, agrest, jagody…sezon trwa tak krótko, że zwykle nie udaje mi się upiec tego zaplanuję. Chciałabym móc cieszyć się nimi dłużej, ale może właśnie dlatego tak bardzo nam smakują, że mamy je do dyspozycji tylko przez chwilę w ciągu roku? Pewnie tak 🙂 Dlatego nie ma się co zastanawiać i jeśli Wasze ogródkowe krzaczki zdobią jeszcze te pyszne czerwone korale, pozbierajcie je i upieczcie ze mną sernik 🙂

 

Źródło: Mała cukierenka

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 200 g mąki
  • 60 g cukru
  • 140 g zimnego masła

MASA SEROWA

  • 500 g twarogu sernikowego
  • 170 g cukru
  • 4 jajka
  • 100 g jogurtu naturalnego
  • 200 g śmietany 12%
  • 80 g kaszy manny błyskawicznej
  • 300 g owoców czerwonej porzeczki (umytych i obranych)

 

Mąkę mieszamy w misce z cukrem, dodajemy posiekane masła i wyrabiamy w palcach najpierw na kruszonkę, a następnie zagniatamy ciasto. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia i wylepiamy ją ciastem: dno i boki na około 4 – 5 cm wysokości. Pieczemy około 12-14 minut w temperaturze 180 stopni, aż ciasto się podpiecze i nabierze złotego koloru.

W dużej misie miksera umieszczamy ser, jogurt, śmietanę, jajka, kaszę i cukier. Miksujemy na niskich obrotach, aż składniki się połączą. Tak przygotowaną masę wylewamy na podpieczony spód, zaraz po wyjęciu go z pieca. Na początek wylewamy 3/4 masy serowej, posypujemy porzeczkami, a następnie zalewamy resztą masy serowej. Wkładamy do piekarnika (w dalszym ciągu temperatura 180 stopni) i pieczemy około 40 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze około 15 minut. Pod tortownicę można położyć folię, lub jeszcze jedną, większą blaszkę, aby masło nie zabrudziło piekarnika. Po upieczeniu wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim sernik, aż do ostygnięcia. 

Gotowe ciasto można podawać od razu po ostygnięciu, lub schłodzić kilka godzin w lodówce. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Mini serniczki z musem malinowym

Kiedy przeglądam nowe książki kucharskie zaraz po zakupie, zawsze zaznaczam małymi karteczkami przepisy, które najbardziej wpadną mi w oko. Tak również było z tym serniczkami. Zaczarowały mnie! Musiałam jedynie poczekać na maliny 🙂 Jeśli jeszcze macie dostęp do późnych malinek, przygotujcie te małe pyszności, a nie zawiedziecie się. Ja staram się nimi zatrzymać lato choć jeszcze na chwilę. To nic, że za oknem ulewa! 😉

 

 

Składniki:

  • 100 g herbatników
  • 40 g masła
  • 40 dag twarogu sernikowego
  • 4 jajka
  • 2 łyżki śmietany kremówki 30%
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 70 g malin

 

Herbatniki kruszymy na proszek w blenderze, lub przy pomocy wałka kuchennego. Masło topimy w małym garnuszku, lekko studzimy, a następnie wlewamy do herbatników i mieszamy, aż wciągną tłuszcz.

Foremkę do muffinek wykładamy papilotkami. Na dno każdej z nich sypiemy ciasteczka i ugniatamy tworząc spód.

W osobnej misce miksujemy twaróg, jajka, cukier i mąkę ziemniaczaną, aż składniki się połączą. Zalewamy nią spody serniczków, tak do 3/4 wysokości.

Maliny myjemy i miksujemy w blenderze na gęsty sos. Przecieramy przez sitko aby pozbyć się pestek.

Na każdy serniczek dajemy 3 krople sosu malinowego i wykałaczką robimy dowolne wzorki.

Pieczemy około 20-25 minut w temperaturze 180 stopni, aż będą ścięte i rumiane. Pozostawiamy do ostygnięcia w piekarniku.

Z podanych proporcji wychodzi 14 serniczków. Oczywiście najlepiej smakują jeszcze ciepłe, ale jeśli dacie im odpocząć w lodówce, masa serowa łatwiej odejdzie od papilotki. 

 

 

 

Przepis własny. Inspiracja :

 

Przepis bierze udział w akcji:


 

Smacznego! 🙂

Sernik truskawkowy

Czas rozpocząć TRUSKAWKOWY TYDZIEŃ !

:-)

Usłyszałam dziś, że jestem „mistrzynią”. Nie wiem czy to prawda, ale tak właśnie powiedział mój M. po spróbowaniu tego sernika:-) Urodzinowe ciacho najwyraźniej solenizantowi (i nie tylko) smakowało:-)

Z okazji jutrzejszych urodzin, życzę Ci Matik wszystkiego Naj! Naj! :*

A Was zapraszam na kawałeczek tego uroczystego sernika:-) Mięciutki i aksamitny w środku, o jasnoróżowym kolorze. Ze względu na truskawki w masie, jest bardzo wilgotny. Najlepiej zrobić go dzień wcześniej i przechowywać w lodówce, aby stężał. Zaznaczam jednak, że taki miękki również smakuje wybornie, co więcej ma swoich zadeklarowynych wielbicieli!

Im bardziej czerwone będą truskawki, tym pięknieszy otrzymamy kolor. Przyznacie, że  takie ciasto jest ozdobą stołu, prawda?:-)

 



 

Składniki:

SPÓD

  • 200g herbatników
  • 90g masła

MASA

  • 250 – 300g truskawek
  • 1kg sera
  • 5 jajek
  • budyń śmietankowy
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki mąki pszennej
  • 160g cukru
  • 3 łyżki smietanki kremówki 30% lub 36%

DODATKOWO

  • 400 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%
  • śmietan-fix (opcjonalnie)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 200g truskawek

 

Tortownicę o średnicy 25 cm wykładamy na dnie papierem do pieczenia. Herbatniki kruszymy w blenderze lub przy pomocy wałka kuchennego. W międzyczasie roztapiamy masło w małym garnuszku. Herbatniki mieszamy z roztopionym masłem i wyklejamy nimi tortownicę, mocno dociskając do spodu. Chłodzimy około 25 min w lodówce.

 

Truskawki przekładamy do miseczki i gnieciemy je widelcem, tak aby pozostały kawałki, a częśc była rozwalona i by owoce puściły sok. Wszystkie składniki na masę powinny być temperatury pokojowej. Przekładamy je do misy miksera i dokładnie miksujemy, aż do uzyskania jednolitej i gładkiej konsystencji. Pod koniec dodajemy truskawki i jeszcze chwilę miksujemy, do uzyskania różowego lub jasnoczerwonego zabarwienia. Gotowa masę przelewamy na schłodzony spód.

 

Pieczemy około 70 – 90 min w temperaturze 180 stopni. W granicach tego czasu, sprawdzamy, czy wierzch sernika na środku jest galaretkowty, czy stawia opór przy dotknięciu. Jezeli jest płynny, nalezy jeszcze piec ciasto. Po wyłączeniu piekarnika, sernika w nim pozostawiamy, aż do ostygnięcia, a następnie otwieramy drzwiczki i czekamy około 15 min. Jeśli, wyciągniemy sernika od razy, opadnie do środka. Ja zrobiłam dokładnie tak jak piszę i sernik wyszedł równiutki.

 

Po upieczeniu i ostudzeniu wkładamy sernika do lodówki na przynajmniej kilka godzin a najlepiej na całą noc. Schłodzony sernik jest gotowy do dekoracji.

 

Śmietane kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem i śmietan-fixem (jeśli trzeba). Nakładamy ją na schłodzny sernik. Posypujemy ją umytymi i pokrojonymi na połówki lub ćwiartki truskawkami. Na wierzch ścieramy czekoladę.

 



 

Macie ochotę na kolejne truskawkowe propozycje?:-)

 

Smacznego! 🙂 

Sernik cytrynowy na czekoladowym spodzie

Święta, Święta i po Świętach…zdecydowanie za szybko minęły, prawda? Mam nadzieję, że miło spędziliście czas, odpoczęliście, pojedliście smakołyków:-)

 

Rano przywitało mnie słońce, otworzyłam okno i poczułam na twarzy rześki powiew delikatnego wiatru. Od razu przyjemniejJ Aż chce się żyćJ Przez najbliższy czas będę Was jeszcze raczyć smakołyki świątecznymi, mam nadzieję że nie macie nic przeciwko?:-)

Dziś zapraszam na kawałeczek sernika. Cytrynowy smak sera idealnie łączy się z czekoladowym spodem. Kompozycja doskonałaJ Mięciutki, aksamitny, po prostu pyszny! Dodatkowo udekorowałam go jajeczkami i cukrowymi kwiatami, aby oddać ten świąteczny klimat.

Przepis podpatrzony u Majanki z moimi zmianami:-)

 

 

Składniki:

SPÓD

  • 200g zmielonych herbatników
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 50g masła

MASA SEROWA

  • 1kg twarogu (użyłam wiaderkowego na serniki)
  • 1 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka otartej skórki cytrynowej
  • 1/4 szklanki soku z cytryny (świeżo wyciśniętego)
  • 4 jajka
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki
  • budyń śmietankowy (sam proszek)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

 

 

Herbatniki mielimy przy pomocy blendera lub kruszymy wałkiem kuchennym na proszek. Mieszamy z cukrem i kakao. Na maleńkim ogniu rozpuszczamy masło, którym potem zalewamy pokruszone ciasteczka. Mieszamy do połączenia.

Tortownicę o średnicy 23 cm wykładamy papierem do pieczenia, wysypujemy na nią ciasteczka i ugniatamy formując równomierny spód ciasta. Schładzamy w lodówce około 15 min.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. Wszystkie składniki (podane wyżej – na masę) dajemy do misy miksera i miksujemy, aż do połączenia. Powstanie nam gładka, delikatnie cytrynowa masa, którą przelewamy na schłodzony spród.

Pieczemy około godziny w temperaturze 180 stopni. Sernik może potrzebować piec sie dłużej, należy pamiętać, że środek ciasta po dotknięciu nie może być płynny ma być sprężysty. Po upieczeniu ciasto pozostawiamy w piekarniku, aż do wystudzenia. Można troszkę uchylić piekarnik.

 

 

 

Przypominam również o trwającym jeszcze dziś konkursie. Jeśli chcecie zdobyć między innymi taki czajniczek jak na zdjęciu, to zapraszam do wzięcia udziału!:-) 



 

Smacznego! 🙂

Sernik z gruszkami

Został zdecydowanie okrzyknięty numerem 1 wśród serników!

Czy to za sprawą pysznego pieczonego spodu?

Czy może to dodatek gruszek?

A może fakt, że warstwa serowa jest baaardzo puszysta i mięciutka?

Nie wiem 🙂 Ale wiem, że wszystkie te czynniki tworzą idealną całość 🙂

I choć robiłam już wiele innych, na zewnątrz pewnie bardziej okazałych – począwszy od rafaello, a skończywszy na jagodowym, to ten urzekł wszystkich bez wyjątku!

Jakaś magia w nim chyba siedzi bo zachwytów nie było końca 🙂

 

Przepis znaleziony u Mysi – ślicznie dziękuję:-)

 

Składniki:

SPÓD

  • 100g margaryny do wypieków
  • 300g mąki
  • 2 jajka
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki imbiru

MASA SEROWA

  • 1 kg twarogu sernikowego
  • 1 1/3 szklanki cukru
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 1 szklanka śmietany 12%
  • 3 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 6 małych gruszek

 

 

Przygotowanie ciasta:

Z wszystkich podanych składników zagniatamy ciasto, formujemy kulę, lekko spłaszczamy, owijamy folią spożywczą i wkładamy na około 1h do lodówki.

Po tym czasie ciasto wyjmujemy i rozwałkowujemy na podsypanej mąką stolnicy. Tortownicę o średnicy 28cm wykładamy na spodzie papierem do pieczenia i wylepiamy rozwałkowanym ciastem. Tak przygotowany spód podpiekamy przez 20min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Przygotowanie masy serowej:

W misie miksera umieszczamy wszystkie składniki oprócz gruszek. Całość miksujemy około 5 min aż powstanie jednolita, kremowa masa. Tak przygotowaną masę przelewamy na podpieczony wcześniej spód.

Gruszki obieramy, przekrawamy na połowy, wydrążamy gniazda nasienne.Gotowe połówki gruszek zatapiamy w masie serowej ( wypukłą stroną do góry ) i dociskamy je do dna, tak, aby zostały przykryte serem. Jeżeli wierzchy gruszek będą wystawać, pomarszczą się niezbyt ładnie w trakcie pieczenia.

Sernik pieczemy około 1h w temperaturze 180 stopni, aż środek ciasta będzie sprężysty jak galaretka, przy dotykaniu go. Upieczony sernik zostawiamy do ostygnięcia w wyłączonym piekarniku, dzięki czemu nie opadnie.

 

 

Smacznego! 🙂

Sernik jagodowy

W regionie w którym mieszkam czyli w Małopolsce, a dokładniej w niedalekim sąsiedztwie Beskidu Sądeckiego i Wyspowego na jagodę mówi się borówka:) Nazwa sernik borówkowy nie przemawia do mnie jednak tak bardzo jak jagodowy pomimo, iż wykonałam go właśnie z naszych leśnych borówek a nie owoców borówki amerykańskiej. Lubię oczywiście obydwa te gatunki jednak bardziej lubię nasze – rodzime:)

Sernik zdecydowanie podbił nasze serca. Wykonywałam już wcześniej kilka serników np. sernik na pierniczkach, z dulce de leche, cappuccino czy rafaello. Nie robiłam jednak nigdy owocowego i ten właśnie okazał się strzałem w dziesiątkę!:) Wygląda pięknie, dzięki intensywnemu fioletowemu kolorowi, jest mięciutki tak, że wprost rozpływa się w ustach!:) Po prostu – PYSZNY!:)

Przepis znalazłam u Majanki i trochę zmodyfikowałam. Bardzo dziękuję:)

 

 

Składniki:

  • 200g herbatników (u mnie pełnoziarniste)
  • 80g margaryny do wypieków lub masła
  • 1 kg sera wiaderkowego
  • 220g cukru
  • 5 jajek
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 300g jagód

DEKORACJA :

  • 100g jagód
  • 250ml śmietanki kremówki 30%
  • cukier waniliowy
  • śmietan fix

 

Herbatniki kruszymy przy pomocy blendera lub wałka do ciasta. Margarynę rozpuszczamy na małym ogniu. Obydwa składniki łączymy i wysypujemy na wyłożoną folią aluminiową tortownicę. Ciasteczka dokładnie dociskamy do spodu. Wkładamy na 20min do lodówki.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. Ser, cukier, cukier waniliowy i obydwie mąki dokładnie miksujemy. Dodajemy jagody i sok z cytryny. Ponownie miksujemy aż do całkowitego połączenia się składników. Na koniec dodajemy jaka i miksujemy jeszcze tylko chwilkę.

Gotową masę wylewamy na ciasteczkowy spód. Sernika pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około godzinę. Należy sprawdzać czy masa serowa nie jest płynna, szczególnie na środku ciasta. Powinna dawać delikatny opór jak galaretka przy naciśnięciu. Po upieczeniu sernika pozostawiamy go w piekarniku aż do wystygnięcia (dzięki temu nie opadnie).Kiedy sernik jest już zimny, możemy go udekorować.

W oryginalnym przepisie sernik zalany był polewą śmietanową (wyżej podałam linka). Mój sernik był jednak zbyt wysoki i popękał, więc musiałam z niej zrezygnować. Zamiast tego ozdobiłam go bitą śmietaną i borówkami.

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem waniliowym. Pod koniec dodajemy śmietan-fix, aby ubiła się ładnie na sztywno. Dekorujemy sernik bitą śmietaną i jagodami.

 

 

 

Smacznego!:)

Sernik kokosowy

Na sam początek, troszkę spóźnione, ale bardzo szczere :

Życzenia Wszystkiego Dobrego i Dużo Szczęścia dla Wszystkich Mam:)

Szczególnie oczywiście na Mojej, której właśnie dedykuję ten wpis:)

Jak więc pewnie można się domyślać zaprezentuję Wam ciasto, które upiekłam jako prezent na Dzień Matki dla Mojej Mamy. Od dawna już wiedziałam co upiekę, a decyzja wcale nie była trudna:) Odpowiedziałam sobie tylko na kilka pytań :

1) Jakie ciasto uwielbia Moja mama? – sernik

2) Jakie są jej ulubione czekoladki? – Rafaello

3) Co uwielbia w wypiekach? Kokos i truskawki

Tak więc powstał ten serniczek. Przepis znaleziony na blogu „Czerwień i błękit”, poddany kilku modyfikacjom.

Wyszedł rewelacyjny! Pięknie rośnie, nie opada, masa jest aksamitna i delikatna jak w żadnym innym serniku!:) Mama była w siódmym niebie:) Gorąco Wam polecam!:)

 

 

 

 

Składniki :

Spód

  • 1 pełna szklanka mąki
  • 50g margaryny do wypieków (Kasia)
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2/3 szklanki wiórek kokosowych
  • 4 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa serowa

  • 1kg twarogu sernikowego
  • 100g białej czekolady
  • 150 ml dowolnego likieru kokosowego
  • 4 białka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/3 szklanki wiórek kokosowych

Wierzch – dekoracja (opcjonalnie)

  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie śmietan-fixu (opcjonalnie)
  • wedle uznania: truskawki, płatki migdałów, czekoladki Rafaello na ozdobę, płatki kokosowe

 

Przygotowanie spodu :

Mąkę, cukier puder, proszek do pieczenia i wiórki kokosowe łączymy w misce. Dodajemy do tego posiekaną margarynę i żółtka. Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto i dość dokładnie wyrabiamy.

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i wylepiamy przygotowanym wczesniej kokosowym ciastem. Pieczemy około 20min w temperaturze 180 stopni, aż do delikatnego zarumienienia.

 

Przygotowanie masy serowej :

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.

Ser miksujemy z białkami aż do połączenia się. Białek wcześniej nie ubijamy. Dodajemy cukier, cukier waniliowy, likier i rozpuszczoną wcześniej czekoladę. Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i wiórki.

Gotową masę wylewamy na upieczony wcześniej i ostudzony spód.

Pieczemy około godzinę w temperaturze 180 stopni. Ja piekłam 1h 10min. Wszystko zależy od piekarnika. Sernik jest upieczony kiedy cały ser jest delikatne ścięty, a przy dotknięciu palcem na środku masy, stawia delikatny opór jak galaretka:) Po tym czasie wyłączamy piekarnik i pozostawiamy sernik w ostygającym piekarniku. Dzięki temu sernik nie opadnie.

 

Dekoracja :

Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem i śmietan-fixem. Gotową bitą śmietaną smarujemy boki i wierzch ciasta. Dekorujemy wg uznania:) 

 

Sernik bez dekoracji – posypany płatkami kokosowymi


 

Kto się poczęstuje?:)

 

Zdjęcia sernika z pierwszego pieczenia z dekoracją:

 


Przepis dodaję do akcji :

 

 

Smacznego!:)

Sernik cappuccino

W niezbyt wielu kalendarzach, w krateczce z dniem dzisiejszym widnieje imię Judyta:) A jednak dziś są moje imieniny:) W związku z tym zapraszam Was wszystkich na pyszny serniczek – częstujcie się bo jest na prawdę wspaniały:) Amatorzy kawy będą bardzo zadowoleni:) Mam nadzieję że wystarczy dla każdego tego mięciutkiego, delikatnego i bardzo aksamitnego serniczka:) Cudo!:)

Przepis znalazłam u Majanki, na blogu „Majanowe pieczenie” – kopalnia sernikowych wspaniałości, za który bardzo dziękuję. Troszkę go zmodyfikowałam do naszych potrzeb:)

 

 

Składniki :

SPÓD

  • ½ szklanki zmielonych orzechów laskowych
  • 200g herbatników
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżki masła lub margaryny do wypieków

MASA

  • 800g twarogu sernikowego
  • 4 jajka
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany
  • 2 łyżki granulek kawy instant
  • 1 szklanka cukru
  • ¼ szklanki gorącej wody (do rozpuszczenia kawy)
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej



Ciasteczka kruszymy np przy pomocy blendera lub wałka kuchennego. Mieszamy je z mączką z orzechów laskowych, cukrem i masłem. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Na jej dnie robimy spód sernika : ugniatamy i dociskamy mieszankę ciasteczkowo – orzechową dokładnie. Wkładamy na około 20min do lodówki.

Ser mieszamy mikserem z cukrem i mąką. Wbijamy po kolei jajka, miksując po każdym dodaniu. Na koniec dodajemy kwaśną śmietanę. Granulki kawy rozpuszczamy w gorącej wodzie. Ostudzoną kawę dodajemy powoli do masy serowej- cały czas miksując.

* Na tym etapie ciasto będzie bardzo lejące, nie znaczy to, że się nie upiecze. Ja się wystraszyłam i dołożyłam wtedy jeszcze 1 łyżkę mąki ziemniaczej, ale wątpię żeby miało to jakieś znaczenie:)

Masę wylewamy na schłodzony wcześniej spód. Przez 15min pieczemy sernik w temperaturze 220 stopni, następnie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy jeszcze około godzinę.

* W przepisie sugerowane jest aby zmniejszyć temperaturę aż do 130 stopni. Ja zmniejszyłam do 180 gdyż mój piekarnik jest już wysłużony i w takiej temperaturze nic by mi się nie upiekło:) Myślę że znając swoje piekarniki najlepiej zdecydujecie, a jak będziecie obserwować sernik na pewno nie ulegnie przepieczeniu lub niedopieczeniu. Podany czas na pieczenie sernika zawsze dodatkowo kontroluję. Chodzi o to żeby cała masa była miękka ale zastygnięta, żeby nic nie pływało (szczególnie na środku ciasta). Najczęściej sprawdzam, czy sernik jest upieczony delikatnie dotykając go palcem na środku, jeżeli daje opór jak galaretka to jest upieczony:)



Po upieczeniu, wyłączamy piekarnik, a sernik pozostawiamy w nim, aż do ostygnięcia. To właśnie dzięki temu jest taki wysoki i prawie wogóle nie opadł:)

 

Smacznego!!:)

Sernik z dulce de leche

Wydaje mi się że nie jadłam lepszego sernika:) Jest idealnie słodki, masa krówkowa wyczuwalna w tle, puszysty i mięciutki. Po prostu uzależnia:) Kto spróbował nie mógł zakończyć na jednym kawałku:)

Przepis na to cudo pochodzi z bloga „Majanowe pieczenie”:). Troszkę go zmodyfikowałam.

 

 

Składniki :

  • 200g herbatników
  • 60g miękkiego masła
  • 750g twarogu sernikowego
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki aromatu waniliowego
  • 3 jajka
  • pół szklanki śmietany kremówki
  • 400g dulce de leche czyli gotowej masy krówkowej (kajmakowej)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

 

Ciastka kruszymy w blenderze lub przy pomocy wałka kuchennego, dodajemy uprzednio rozpuszczone i ostudzone masło. Spód okrągłej formy wyścielamy papierem do pieczenia i wykładamy masę ciasteczkową mocno dociskając.

Twaróg sernikowy miksujemy z cukrem na gładką masę. Po kolei wbijamy jajka miksując po każdym dodaniu. Dodajemy aromat waniliowy, kremówkę, mąkę ziemniaczaną, i ponownie dokładnie miksujemy. Otrzymaną masę dzielimy na dwie części tak, aby masa biała stanowiła około 1/3 całości, a pozostałe 2/3 masy miksujemy z 200g masy kajmakowej otrzymując jasnobrązową barwę.

Na masę ciasteczkową wykładamy masę z kajmakiem, następnie wylewamy resztę kajmaku z puszki (200g). Jeśli będzie bardzo gęsta można ją uprzednio podgrzać. Na masę kajmakową wykładamy jasną masę serową. Widelcem lub patyczkiem robimy maziaki do głębokości masy z kajmakiem, by powstał  wzorek.

Pieczemy około 60min w temperaturze 180 – 190 stopni.

 

Smacznego!:)