Makaroniki z orzechów laskowych z nutellą

I oto są! Moje pierwsze w życiu makaroniki!

Przyznam się szczerze, że bałam się tego pierwszego podejścia. Mimo to, pełna motywacji zakupiłam maty do pieczenia, termometr cukierniczy i potrzebne składniki. Podążałam dokładnie za przepisem krok po kroku i okazało się, że nie takie makaroniki straszne jak o nich piszą. Udały się, wyszły bardzo ładne, choć jedne mniejsze, drugie większe, ale kto by się przejmował? Smakiem zachwycają! Mogę śmiało stwierdzić, że podbiły moje serce!

Makaroniki wykonane są na bezie włoskiej, która mimo konieczności odmierzania produktów na wadze jest na prawdę przystępna dla początkujących. Gorąco zachęcam Was do wypróbowania przepisu!

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

 

Składniki:

  • 150 g mielonych orzechów laskowych
  • 150 g cukru pudru
  • 120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g)
  • 185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody
  • nutella 

 

1. Zmielone orzechy laskowe przesiewamy przez drobne sitko, aby usunąć większe kawałki, dodajemy cukier puder i dokładnie mieszamy. Dodajemy 60 g białka i mieszamy, aż składniki się połączą.

2. W małym garnuszku umieszczamy 50 ml wody i 150 g cukru. Delikatnie mieszamy i zaczynamy podgrzewać. Wkładamy do środka termometr cukierniczy, aby móc kontrolować temperaturę syropu cukrowego. Od momentu zagotowania nie mieszamy ani raz. Czekamy, aż syrop osiągnie temperaturę 118 stopni C. 

3. W międzyczasie, w misie miksera umieszczamy 60 g białek i przygotowujemy 35 g cukru. Kiedy syrop na kuchence zaczyna dochodzić do temperatury 100 stopni C, my zaczynamy ubijać białka na sztywno, jak na bezy. Pod koniec miksowania dosypujemy cukier łyżeczka po łyżeczce.

4. Kiedy syrop cukrowy osiągnie wymaganą temperaturę 118 stopni C, natychmiast zdejmujemy go z ognia i wlewamy go gorącego maleńkim strumieniem do ubijanych cały czas białek. Nie nalewamy syropu przy ściankach, żeby nie osadził się na nich, tylko dobrze związał z masą białkową.

5. Miksujemy przez około 5 – 10 minut, aż do wystudzenia bezy.

6. Gotową ubitą bezę dodajemy do przygotowanej wcześniej masy orzechowej w trzech partiach, cały czas powoli mieszając szpatułką. Masa po zakończeniu mieszania ma być gęsta, ale powinna swobodnie opadać ze szpatułki. Zbyt długie mieszanie masy może spowodować, że będzie ona za rzadka i makaroniki rozleją się na macie, a zbyt krótkie mieszanie, że masa będzie zbyt gęsta. 

7. Płaskie blachy wykładamy matami do pieczenia makaroników, lub papierem do pieczenia. Masę makaronikową przekładamy do szprycy i wyciskamy makaroniki o średnicy około 2 – 3 cm, trzymając szprycę prostopadle do maty. Po wyciśnięciu odstawiamy blachy w bezpieczne miejsce, aby makaroniki się wysuszyły. Na wierzchu powinna zrobić się delikatna skorupka. Może to potrwać od 20 – 60 minut w zależności od tego jak wilgotno jest u Was w mieszkaniu. U mnie jest bardzo sucho i makaroniki leżały około 50 minut. 

8. W tym czasie nagrzewamy piekarnik z termoobiegiem do 160 stopni.

9. Wysuszone makaroniki pieczemy około 12 – 15 minut. Jeśli makaroniki się rumienią zmniejszamy temperaturę piekarnika i wydłużamy pieczenie.

10. Gotowe makaroniki ściągamy z blaszki i pozostawiamy na kratce do ostygnięcia. Kiedy są zimne przekładamy je nutellą. 

Wskazówka: makaroniki po upieczeniu można przechowywać w szczelnym pudełku do 7 dni. Jeśli jednak już je przełożymy kremem, należy przechowywać je w lodówce do 2-3 dni. 

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Chlebek bananowy z Nutellą (Nutella banana bread)

Powoli zaczyna działać na mnie magia świąt. Wiem że to wcześnie, wiem…, ale jest to okres czasu na który czekam cały rok, a witam go z niezmienna ekscytacją od czasu dzieciństwa. Uwielbiam świąteczne przygotowania, ozdoby, wszechobecny klimat. Powoli w mojej kuchni robi się również bardziej świątecznie, coraz więcej czekolady, coraz więcej ciasteczek:-)

Dziś zapraszam na bardzo czekoladowy chlebek bananowy, z nutą orzechową miło urozmaicającą smak ciasta. Idealne dla wielbicieli czekolady i nie tylko. Zapewniam, że zachwyci każdego!:-)

Przepis od Kasi.

 

 

Składniki:

  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 1 szklanka cukru
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki Nutelli
  • 2 mocno dojrzałe banany (z czarnymi plamami najlepiej)
  • 3 łyżki śmietany 12%
  • 3/4 szklanki posiekanych i podpieczonych orzechów laskowych

 

Banany rozgniatamy widelcem, aż powstanie papka.

Mąkę łączymy w misce z orzechami i sodą.

Jajka miksujemy z cukrem. Dodajemy banany, śmietanę, olej oraz Nutellę. Całość miksujemy kilka minut. Po tym czasie dodajemy powoli mąkę z dodatkami (wymieszanymi z nią wcześniej) i miksujemy aż do połączenia się masy.

Ciasto przekładamy do natłuszczonej keksówki. Pieczemy około godzinę w temperaturze 180 stopni. Dla pewności sprawdzamy patyczkiem czy ciasto nie obiera się na nim.

Wystudzone ciasto kroimy i podajemy gościom:-) Prawda, że proste?:-)

 


 

Smacznego!:-)

Babka orzechowa

Idealne jesienne ciasto o smaku orzechów laskowych

W niedzielę razem z Domi spotkałyśmy się w wirtualnej kuchni, aby upichcić ciacho dla Naszych najbliższych. Dopiero poznajemy się nawzajem i to pierwszy raz kiedy coś razem przygotowywałyśmy, ale myślę i mam nadzieję, że nie ostatni bo było bardzo miło!:-)

Dziękuję Domi za wspólne pieczenie, za przepis i za miłe rozmowy:-)

A jeśli chodzi o samo ciacho – to był to strzał w 10!:) Mięciutkie, pulchniutkie, bardzo ładnie wyrasta, jest bardzo proste w wykonaniu, a co najlepsze – bosko smakuje orzechami laskowymi. Idealne dla tych, którzy lubią smak i aromat orzechów w wypiekach.

Moja rodzina była nim zachwycona!:-) Dlatego Wam również gorąco polecam!:-)

 


 

Składniki:

  • kostka margaryny (250g)
  • 250g cukru
  • 350g mąki
  • 200g mielonych orzechów laskowych
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mleka
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • polewa czekoladowa (opcjonalnie)

 

Margarynę dokładnie ucieramy z cukrem. Powoli dorzucamy jajka i dalej ucieramy całość na puszystą masę. Dodajemy mąkę, mleko, mielone i posiekane orzechy oraz proszek do pieczenia. Całość ucieramy, aż wytworzy się bardzo gęsta masa.

Foremkę keksówkę wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy do niej gotowe ciasto. Pieczemy około 60 – 70 min w temperaturze 180 stopni, do tak zwanego suchego patyczka.

 

 

Smacznego!:-)

Tartaletki z nadzieniem gruszkowo – malinowym

Któż mógłby się im oprzeć?:-)

My nie mogliśmy!:-) I po jednej dla każdego to zdecydowanie za mało, więc radzę Wam od razu zrobić z podwójnej porcji:-) Połączenie malin z gruszkami to moje nowe odkrycie, które smakuje wybornie. Na pewno jeszcze nie raz wykorzystam ten zestaw owoców do jakiegoś deseru. Możecie być pewni, że przypadną do gustu smakoszom babeczek – tym małym jak i tym dużym.

Aha! I nie rezygnujcie z dodatku mielonych orzechów laskowych – podczas zapiekania tworzą pyszny budyń orzechowy, dzięki któremu właśnie babeczki smakują niepowtarzalnie 🙂

 

 

Składniki: (na 6 sztuk)

CIASTO

  • 18 dag mąki
  • 1,5 łyżki cukru
  • 6 dag masła lub margaryny
  • kilka łyżek wody (około 4)

NADZIENIE

  • 2 małe gruszki lub 1 większa
  • szklanka malin
  • 6 płaskich łyżek zmielonych orzechów laskowych
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1 łyżka budyniu o smaku waniliowym
  • 2 łyżki cukru

 

Z mąki, margaryny i cukru zagniatamy ciasto. W razie potrzeby dodajemy kilka łyżek wody, aby ciasto nie było zbyt suche i dobrze się formowało. Z wyrobionego ciasto tworzymy kulkę, zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na 30 min.

Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na podsypanej mąką stolnicy i wykrawamy nożem koła o średnicy foremek.  Ja robiłam babeczki w foremkach o średnicy 11 cm, dlatego tyle też miały koła które wycinałam. Foremki lekko smarujemy tłuszczem, wylepiamy ciastem i pieczemy 10 min w temperaturze 200 stopni.

W tym czasie myjemy owoce. Gruszki obieramy, kroimy w ćwiartki, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w plasterki. Po 10 min wyjmujemy podpieczone tartaletki. Do każdej sypiemy na spód po 1 łyżce zmielonych orzechów laskowych i napełniamy je malinami i gruszkami wedle uznania. Pieczemy ponownie około 8 min.

W tym czasie przygotowujemy zalewę. Cukier, budyń w proszku, mleko i jajko ucieramy, aż do połączenia i zalewamy tak przygotowaną masą każdą tartaletkę. Pieczemy 20 – 25 min w 200 stopniach.

Po podaniu i ostudzeniu można posypać cukrem pudrem.

 

  

 

Smacznego!:)