Już jakiś czas temu umówiłyśmy się z Milenką na wspólne gotowanie, wcieliłysmy je w życie, było jak zawsze mega smacznie, ale jakoś ciągle coś stawało na przeszkodzie w opublikowaniu przepisu.
Dlatego dopiero teraz, oto są – naleśniki w mojej wersji smakowej , a w środku grillowany kurczak, pyszny ciągnący się ser żołty, a dodatkowo całość polana sosem pieczarkowym.
Jeśli usmażymy sobie naleśniki dzień wcześniej, to naprawdę będziemy mieć szybki w przygotowaniu, pożywny, a co najważniejsze – pyszny obiad!:-)
Milenko bardzo Ci dziękuję za kolejne owocne i wspaniałe spotkanie w kuchni:-) Oby jak najczęściej Kochana!:*
Składniki:
NALEŚNIKI
- 200g mąki
- 400 ml mleka
- szczypta soli
- 2 jajka
FARSZ
- 2 filety z kurczaka
- 15 dag żółtego sera
- ulubione przyprawy do kurczaka
SOS
- 30 dag pieczarek
- 250 ml bulionu warzywnego
- śmietanka 12% lub 18%
- 3 łyżki mąki
Z podanych wyżej składników przygotowujemy ciasto nalesnikowe, poprzez wymieszanie ich wszystkich dokładnie ze sobą, a następnie smażymy naleśniki na odrobince oleju, tak, aby każdy był rumiany z obydwuch stron. Gotowe naleśniki pozostawiamy pod przykryciem.
Filety z kurczaka myjemy, osuszamy i przyprawiamy wedle uznania. Smażymy na beztłuszczowej patelni grillowej (tak robiłam ja) lub na zwykłej patelni z niewielką ilością oleju, aż nabiorą złocistego koloru. Gotowe filety szatkujemy na drobną kosteczkę.
Ser żołty ścieramy na tarce o dużych oczkach.
Pieczarki obieramy i kroimy w ćwiartki. Podsmażamy na oleju. Zalewamy bulionem i gotujemy około 5 min. Odrobinę wywaru z garnka przelewamy do miseczki, tam mieszamy go z solą i pieprzem, śmietanką i mąką. Wlewamy mieszankę do sosu i mieszamy, aż do zgestnienia. Gotowy sos ściągamy z palnika.
Każdego naleśnika posypujemy mięsem z kurczaka, serem żółtym i składamy najpierw na pół, a następnie w trójkąt. Naleśniki układamy w naczyniu żarododpornym i zapiekamy pod przykryciem przez około 10 min w temperaturze 180 stopni. Gorące, z rozpuszczonym serem, nakładamy na talerze i polewamy przygotowanym wcześniej sosem.

Najlepiej smakują popijane ciepłym barszczem:-)
Smacznego! 🙂