Pralinki „Bounty”

Jeżeli lubicie połączenie kokosa i czekolady, to te maleństwa są dla Was!:-)

Ja jestem jedną z tych osób które kokosa w wypiekach wręcz uwielbiają, dlatego tak bardzo zakochałam się w tych czekoladkach od ‚pierwszego zrobienia’ 🙂

Smakują tak jak batonik, którego imieniem je nazwałam. Są mięciutkie, bardzo kokosowe i naprawdę wspaniałe w smaku!

Aż ciężko się nie skusić, by sięgnąć po kolejną…i kolejną… i jeszcze jedną…:-)

 

Przepis od Dorotus.

 

 

 

Składniki:

  • 200g wiórków kokosowych
  • 100 ml kremówki
  • 70g cukru pudru
  • 70g masła
  • 200g gorzkiej (lub mlecznej) czekolady

 

Wiórki kokosowe mieszamy w misce z cukrem pudrem. W małym garnuszku podgrzewamy śmietankę kremówkę i rozpuszczamy w niej masło. Rozpuszczoną mieszankę wylewamy na wiórki i mieszamy aż do połączenia się.

Z tak przygotowanej masy formujemy kulki. Nie jest to proste, gdyż masa klei się do rąk, dlatego trzeba je co jakiś czas płukać. Ja robiłam kulki ściskają wiórki mocno w dłoniach, następnie nadając im kształt kulek.

Gotowe kulki układamy na blasze pokrytej papierem do pieczenia i wkładamy na 25 min do zamrażarki. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, obtaczamy w niej kulki i pozostawiamy na papierze do zastygnięcia. Przechowujemy w lodówce aż do stężenia czekolady. Jeżeli potrzebujemy czekoladki ‚na już’ można wsadzić je na chwilkę do zamrażarki aż wszystko zastygnie.

 

 


 

Smacznego!:-)

Sernik kokosowy

Na sam początek, troszkę spóźnione, ale bardzo szczere :

Życzenia Wszystkiego Dobrego i Dużo Szczęścia dla Wszystkich Mam:)

Szczególnie oczywiście na Mojej, której właśnie dedykuję ten wpis:)

Jak więc pewnie można się domyślać zaprezentuję Wam ciasto, które upiekłam jako prezent na Dzień Matki dla Mojej Mamy. Od dawna już wiedziałam co upiekę, a decyzja wcale nie była trudna:) Odpowiedziałam sobie tylko na kilka pytań :

1) Jakie ciasto uwielbia Moja mama? – sernik

2) Jakie są jej ulubione czekoladki? – Rafaello

3) Co uwielbia w wypiekach? Kokos i truskawki

Tak więc powstał ten serniczek. Przepis znaleziony na blogu „Czerwień i błękit”, poddany kilku modyfikacjom.

Wyszedł rewelacyjny! Pięknie rośnie, nie opada, masa jest aksamitna i delikatna jak w żadnym innym serniku!:) Mama była w siódmym niebie:) Gorąco Wam polecam!:)

 

 

 

 

Składniki :

Spód

  • 1 pełna szklanka mąki
  • 50g margaryny do wypieków (Kasia)
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2/3 szklanki wiórek kokosowych
  • 4 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa serowa

  • 1kg twarogu sernikowego
  • 100g białej czekolady
  • 150 ml dowolnego likieru kokosowego
  • 4 białka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/3 szklanki wiórek kokosowych

Wierzch – dekoracja (opcjonalnie)

  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie śmietan-fixu (opcjonalnie)
  • wedle uznania: truskawki, płatki migdałów, czekoladki Rafaello na ozdobę, płatki kokosowe

 

Przygotowanie spodu :

Mąkę, cukier puder, proszek do pieczenia i wiórki kokosowe łączymy w misce. Dodajemy do tego posiekaną margarynę i żółtka. Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto i dość dokładnie wyrabiamy.

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i wylepiamy przygotowanym wczesniej kokosowym ciastem. Pieczemy około 20min w temperaturze 180 stopni, aż do delikatnego zarumienienia.

 

Przygotowanie masy serowej :

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.

Ser miksujemy z białkami aż do połączenia się. Białek wcześniej nie ubijamy. Dodajemy cukier, cukier waniliowy, likier i rozpuszczoną wcześniej czekoladę. Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i wiórki.

Gotową masę wylewamy na upieczony wcześniej i ostudzony spód.

Pieczemy około godzinę w temperaturze 180 stopni. Ja piekłam 1h 10min. Wszystko zależy od piekarnika. Sernik jest upieczony kiedy cały ser jest delikatne ścięty, a przy dotknięciu palcem na środku masy, stawia delikatny opór jak galaretka:) Po tym czasie wyłączamy piekarnik i pozostawiamy sernik w ostygającym piekarniku. Dzięki temu sernik nie opadnie.

 

Dekoracja :

Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem i śmietan-fixem. Gotową bitą śmietaną smarujemy boki i wierzch ciasta. Dekorujemy wg uznania:) 

 

Sernik bez dekoracji – posypany płatkami kokosowymi


 

Kto się poczęstuje?:)

 

Zdjęcia sernika z pierwszego pieczenia z dekoracją:

 


Przepis dodaję do akcji :

 

 

Smacznego!:)

„Króliczek” kakaowo – kokosowy

Święta, święta i po świętach:) Zdecydowanie za szybko minął ten czas:) Ja pozwolę sobie jeszcze przez najbliższy czas pozostać w ich tematyce, gdyż chciałabym się z Wami podzielić kilkoma Wielkanocnymi daniami , które u nas gościły, a o których nie miałam czasu napisać wcześniej. Mam nadzieję że się zgadzacie?:) Może akurat przydadzą się na przyszły rok:)

 

 

 

Składniki:

  • 5 jajek
  • 300 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 120 g margaryny do wypieków lub 120 ml oleju
  • 120 ml mleka
  • 200 g cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 4 łyżki wiórek kokosowych

 

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy około 10 min na sztywną pianę.

W drugiej misce miksujemy mleko, rozpuszczoną i ostudzoną margarynę Kasię, cukier i cukier waniliowy, aż do zmieszania się składników. Miksując dodajemy po jednym żółtku, a  następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.  Na końcu delikatnie dodajemy pianę z białek i mieszamy łyżką aż do połączenia.

Ciasto dzielimy na 2 części. Do jednej dodajemy wiórki kokosowe, do drugiej kakao.

Do wybranej przez nas formy, u mnie forma Królik, przelewamy ½ ciasta jasnego (na buźkę i uszy), następnie część kakaową na brzuszek. Na wierzch dajemy pozostałą część jasną i ciemną na przemian oraz delikatnie wykonujemy marmurki patyczkiem do szaszłyków.

Foremkę wypełniamy do 1/3 wysokości.

Pieczemy około 45 w piekarniku nagrzanym do 175 stopni. Po upieczeniu, pozostawiamy ciasto do ostygnięcia, następnie wyjmujemy z formy i ozdabiamy wg uznania. Ja ozdobiłam kontury żółtym lukrem a pisankę kolorowymi posypkami.

 

P.S. Jeżeli zostanie wam trochę ciasta, możecie tak jak wykonać małe babeczki do koszyczka, wystarczyło mi na 3.

 


 

Dołączam do akcji :

 

Smacznego! 🙂

Deser Pina Colada

Ufff…nareszcie mogę odetchnąć z ulgą na jakiś czas. W takich momentach zawsze czuję się lekko i czuję potrzebę uzupełnienia poziomu cukru;) W ten sposób właśnie powstał ten pyszny deserek – idealnie słodki, cudowne połączenie smaków, szybciutki w przygotowaniu. Gorąco wam Polecam:)

 

 

Składniki :

  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • kilka sztuk bez (około 10 )
  • śmietan – fix
  • 1 opakowanie ananasa z puszki
  • wiórki kokosowe (kolorowe lub białe )
  • kilka łyżek Malibu lub innego likieru kokosowego (opcjonalnie)

 

Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno ze śmietan fixem. Dodajemy pokruszone bezy i mieszamy.

Plastry ananasa kroimy w kostkę.

Do pucharków lub miseczek nakładamy wartwę ananasa, na to ubitą śmietankę z bezami i posypujemy warstwą wiórek kokosowych. Dla lepszego efektu wizualnego użyłam różowych wiórek, można oczywiście użyć białych.

Na tak przygotwane warstwy układamy kolejną warstwę ananasa i polewamy 1-2 łyżkami Malibu lub innego likieru kokosowego. Przykrywamy ostatnią warstwą śmietany z bezami i dekorujemy wiórkami.

 

Przepis dodaję do akcji prowadzonej przez Justin i Dorothy z blogu    „Domowe wypieki” – Wasze autorskie przepisy oraz do akcji do której dopiero co dołączyłam – Ekspresowo w kuchni prowadzonej przez karto_flaną na blogu „z kartoflanego pola”

 

 

Smacznego!:)

Rafaello

Zdecydowanie jedno z moich ulubionych ciast. Ochota na nie chodziła za mną bardzo długo, aż wreszcie postanowiłam że czas je zrobić i odkurzyłam stary przepis:) Jest cudownie słodkie i mocno kokosowe, a alkoholowa nuta dodaje mu charakteru – pyszności! Idealne na praktycznie każdą okazję, a w szczególności na babski wieczór – w taki dzień jak dziś! Wszystkiego Najlepszego dla Wszystkich Kobiet 🙂

 


 

 

 Składniki :

  • 2 1/2 szklanki mleka
  • 3 żółtka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 szklanka cukru
  • 35 dag margaryny do wypieków
  • 20 dag wiórek kokosowych + 8 łyżek (do posypania)
  • 300 g herbatników
  • 2/3 szklanki adwokata

 

Ciasto wykonywałam w foremce do brownie, o boku 23 cm. 

W  ½  szklanki mleka rozcieramy żółtka, mąkę pszenną oraz mąkę ziemniaczaną.  2 szklanki mleka z cukrem doprowadzamy do zagotowania. Dodajemy wymieszana mąkę z pozostałymi składnikami i przygotowujemy z tego budyń. Pozostawiamy, aż do całkowitego ostygnięcia.

Margarynę ucieramy mikserem, dodajemy stopniowo zimny budyń i miksujemy, aż do uzyskania jednolitej masy. Na końcu ucierania dodajemy kokos (20 dag) i adwokata. 

Blachę wykładamy rzędami herbatników, tak aby do siebie przylegały. Nakładamy masę i rozsmarowujemy. Nakładamy kolejną warstwę herbatników i znów masę. W ten sposób powstaną
nam 4 warstwy.  *Jeśli zdecydujecie się przygotować ciasto w większej blaszce, ułóżcie 3 warstwy.

Na wierzch ciasta wykładamy pozostały krem i rozsmarowujemy równo. Wiórki kokosowe (8 łyżek) podprażamy na suchej patelni, aż nabiorą lekko brązowego koloru. Tak przygotowanymi wiórkami posypujemy wierzch ciasta.

Przed podaniem ciasto powinno pobyć w lodówce przynajmniej 3h, najlepiej jednak zostawić je na całą noc. Może ono być przechowywane w lodówce nawet tydzień – z każdym dniem jest coraz lepsze.

 

 

 


 

 

Smacznego! 🙂