Ptysie z kremem jagodowym

Prawdę mówiąc, do ciasta ptysiowego podchodziłam jak do przysłowiowego jeża. Bałam się, że coś może pójść nie po mojej myśli. Słyszałam wiele historii o tym jak ptysie nie wyrosły w piekarniku i ciasto się zmarnowało. Pełna obaw uległam namowom rodziny i postanowiłam podjąć wyzwanie.

Jak się okazało, niepotrzebnie się obawiałam. Ptysie robi się bez większych problemów, ślicznie wyrastają w piekarniku i wybornie smakują, w szczególności z takim kremem owocowym. Trzeba jednak przyznać, iż przygotowanie ich wymaga odrobinę więcej precyzji i cierpliwości, niż innych wypieków.

 

Macie ochotę? 🙂

 

Przepis edytowany 25.09.2016r

 

 

 

Składniki:

CIASTO PTYSIOWE

  • 12 dag mąki
  • 1/2 szklanki wody
  • 60 g masła
  • 3 średnie jajka (u mnie rozmiar M)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

KREM

  • 200 g jagód (mogą być mrożone, wcześniej je rozmrażamy)
  • 250 g sera mascarpone
  • 250 g śmietany kremówki 33% lub 36%
  • 4 łyżki cukru pudru 

 

W garnku zagotowujemy pół szklanki wody z margaryną i szczyptą soli. Wsypujemy mąkę i mieszamy, aż ciasto zacznie odchodzić od dna, będzie gładkie i bardzo gęste. Energicznie mieszamy całość i studzimy. 

Kiedy mieszanka ostygła, wbijamy pojedynczo jajka, wsypujemy proszek do pieczenia cały czas miksując, aby wyrobić jasną i gładką masę. 

Gotowe ciasto ptysiowe przekładamy do szprycy z końcówką w kształcie gwiazdki lub do rękawa cukierniczego.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia  i wyciskamy na nią ptysie w dowolnym kształcie. Pieczemy około 25 min w temperaturze 200 stopni.

Gorące ptysie wyjmujemy z piekarnika i natychmiast przekrawamy ostrym nożem na pół. Odkładamy, aż do ostygnięcia.

 


W tym czasie przygotowujemy krem. Śmietanę kremówkę umieszczamy w misce z serem mascarpone i cukrem pudrem. Ubijamy na sztywną masę. Pod koniec dodajemy po łyżce jagody i miksujemy, aż rozpadną się na mniejsze kawałki i zabarwią krem na fioletowo. 

Przygotowany krem przekładamy do szprycy z dużą końcówką i nakładamy go na ptysie. Wszystkie ptysie przykrywamy drugimi polówkami. Nie dociskamy za mocno, aby krem nie wyciekł na zewnątrz.

 

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Naleśniki czekoladowe z jagodami

Uwielbiam lato za obfitość owoców. Mam z tym jednak pewien problem, bo będąc na targu, nie wiem które wybrać, żeby zdążyć się nimi najeść, nacieszyć, żeby się nie zepsuły i nie zmarnowały, tylko żeby zostały wykorzystane. Dlatego kupuję po trochę. Z jednych zrobię kompot, z innych np naleśniki 🙂 Tak jak poszalałam w tym roku z truskawkami (oj, poszalałam), tak samo zamierzam wykorzystać jagody, które wprost uwielbiamy! 

Jeśli macie ochotę na pyszny podwieczorek lub deser z sezonowymi owocami, to zachęcam do spróbowania tych naleśników. Smakują wyśmienicie, a równocześnie są bardzo sycące.

 

 

Składniki:

  • 250 g jagód
  • 250 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 szklanki mleka
  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 jajko
  • olej do smażenia

 

 

Mleko wlewamy do miski. Dodajemy jajko, mąkę, sól, cukier i kakao. Całość dokładnie roztrzepujemy i mieszamy trzepaczką.  

*Jeżeli wydaje się dla Was za gęste lub za rzadkie można dodać odrobinę mąki lub mleka. Każdy ma bowiem swój idealny przepis na naleśniki.

Na patelni rozgrzewamy kropelkę oleju i rozprowadzamy ją na całej powierzchni. Wylewamy ciasto i smażymy naleśnika z dwóch stron. Czynność powtarzamy do skończenia ciasta. 

 

Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Jagody myjemy pod zimną woda i osuszamy. 

Każdego naleśnika smarujemy w środku ubitą śmietaną i posypujemy jagodami. Zwijamy w rulon. Na wierzchu można udekorować bitą śmietaną, owocami i listkami mięty.

 

 

 

Smacznego! 🙂


Cytrynowe buchty z jagodami

Z tęsknoty za latem

Z tęsknoty za słońcem i owocami

Z miłości do słodkości:)

Ulubione, najlepsze drożdżowe bułeczki ze wspaniałym nadzieniem. Idealnie miękkie i puszyste, bardzo delikatne. Takie jak jadła moja ukochana bohaterka z książek M. Musierowicz – Ida Borejko:)

Szczerze polecam! 🙂

 

Inspiracja : Dorotus i Domi

Przepis edytowany: 29.06.2016

 

 

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 10 g suchych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 60 g masła (roztopionego)
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 250 g jagód (mrożone lub świeże + cukier do zasypania owoców)
  • cukier puder do posypania

 

Drożdże suche mieszamy z mąką. Jajko roztrzepujemy z mlekiem, cytryną i cukrem. Do miski wsypujemy mąkę, robimy dołek, wlewamy mleko z jajkiem, roztopione masło i dodajemy sól. Wyrabiamy na miękkie i elastyczne ciasto. Odstawiamy przykryte ściereczką do podwojenia objętości na około 1,5 godziny.

Ciasto można również wyrobić w maszynie do pieczenia chleba. Wsypujemy najpierw składniki mokre, potem suche a na końcu drożdże. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta ‚dough’. Po 1,5 godz. ciasto jest wyrobione i wyrośnięte.

Kiedy ciasto jest już gotowe, wyrabiamy je krótko na podsypanej mąką stolnicy. Dzielimy na równe części (około 20). Każdą część spłaszczamy w dłoniach nakładamy po łyżce jagód* i zaklejamy jak pieroga, na koniec formując kuleczkę. Postępujemy tak z całym ciastem. Kulki układamy blisko obok siebie w wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy, tak, aby ładnie się połączyły w trakcie pieczenia. U mnie buchty zmieściły się na dwóch tortownicach o średnicy 25 cm. 

Gotowe buchty odstawiamy w ciepłe miejsce pod przykryciem i pozostawiamy na około 30 min do napuszenia. Pieczemy około 20-25 min w temperaturze 190 stopni, aż się zarumienią. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika, pozostawiamy do ostudzenia i posypujemy cukrem pudrem.

 

* Mrożone jagody wyjęłam około 30 min wcześniej i wymieszałam z 4 łyżkami cukru. Jeśli owoce są słodkie, nie trzeba ich tyle słodzić.

 

 

Najlepsze były jeszcze ciepłe, popijane mlekiem:-)

 

 

Można Nas również polubić na facebooku – Zapraszam:-)

Smacznego! 🙂

Torcik jabłkowy z jagodami

No i zapukał do Nas październik…

Trzeba go przywitać pysznym ciastem:)

Pyszne, pełne jabłek wilgotne ciacho, urozmaicone borówkami i dosłodzone dżemem morelowym….Pycha!:)

Gorąco Wam polecam w tym jabłkowym sezonie:)

 

 

Składniki:

  • 4 kwaśne jabłka
  • 30 dag maki (2 niepełne szklanki)
  • 18 dag margaryny do wypieków
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • cytryna
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki konfitury/dżemu z moreli
  • kilka łyżek jagód (świeżych lub mrożonych) lub konfitury jagodowej

 

1 jabłko myjemy, wycinamy środki-gniazda nasienne i kroimy w cieniutkie plasterki. Skórkę z cytryny ścieramy i wyciskamy z niej sok. Plasterki jabłek skrapiamy sokiem z cytryny aby nie ściemniały.

Margarynę ucieramy z cukrem, cukrem pudrem i otartą skórką z cytryny na puszystą, gładką masę. Podczas ucierania dodajemy kolejno jajka, proszek do pieczenia i mąkę.

Pozostałe 3 jabłka myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Jabłka w takiej postaci dodajemy do przygotowanej wcześniej masy i jeszcze chwilkę ucieramy aż do połączenia się wszystkich składników.

Tortownicę (średnica 26cm) wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy na nią ciasto. Układamy na wierzchu cieniutkie jabłkowe krążki i napełniamy je w środku jagodami. Pieczemy około 60 min w temperaturze 180 stopni.

Po upieczeniu studzimy i smarujemy po wierzchu konfiturą morelową.

 

 

Smacznego!:)

Sernik jagodowy

W regionie w którym mieszkam czyli w Małopolsce, a dokładniej w niedalekim sąsiedztwie Beskidu Sądeckiego i Wyspowego na jagodę mówi się borówka:) Nazwa sernik borówkowy nie przemawia do mnie jednak tak bardzo jak jagodowy pomimo, iż wykonałam go właśnie z naszych leśnych borówek a nie owoców borówki amerykańskiej. Lubię oczywiście obydwa te gatunki jednak bardziej lubię nasze – rodzime:)

Sernik zdecydowanie podbił nasze serca. Wykonywałam już wcześniej kilka serników np. sernik na pierniczkach, z dulce de leche, cappuccino czy rafaello. Nie robiłam jednak nigdy owocowego i ten właśnie okazał się strzałem w dziesiątkę!:) Wygląda pięknie, dzięki intensywnemu fioletowemu kolorowi, jest mięciutki tak, że wprost rozpływa się w ustach!:) Po prostu – PYSZNY!:)

Przepis znalazłam u Majanki i trochę zmodyfikowałam. Bardzo dziękuję:)

 

 

Składniki:

  • 200g herbatników (u mnie pełnoziarniste)
  • 80g margaryny do wypieków lub masła
  • 1 kg sera wiaderkowego
  • 220g cukru
  • 5 jajek
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 300g jagód

DEKORACJA :

  • 100g jagód
  • 250ml śmietanki kremówki 30%
  • cukier waniliowy
  • śmietan fix

 

Herbatniki kruszymy przy pomocy blendera lub wałka do ciasta. Margarynę rozpuszczamy na małym ogniu. Obydwa składniki łączymy i wysypujemy na wyłożoną folią aluminiową tortownicę. Ciasteczka dokładnie dociskamy do spodu. Wkładamy na 20min do lodówki.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. Ser, cukier, cukier waniliowy i obydwie mąki dokładnie miksujemy. Dodajemy jagody i sok z cytryny. Ponownie miksujemy aż do całkowitego połączenia się składników. Na koniec dodajemy jaka i miksujemy jeszcze tylko chwilkę.

Gotową masę wylewamy na ciasteczkowy spód. Sernika pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około godzinę. Należy sprawdzać czy masa serowa nie jest płynna, szczególnie na środku ciasta. Powinna dawać delikatny opór jak galaretka przy naciśnięciu. Po upieczeniu sernika pozostawiamy go w piekarniku aż do wystygnięcia (dzięki temu nie opadnie).Kiedy sernik jest już zimny, możemy go udekorować.

W oryginalnym przepisie sernik zalany był polewą śmietanową (wyżej podałam linka). Mój sernik był jednak zbyt wysoki i popękał, więc musiałam z niej zrezygnować. Zamiast tego ozdobiłam go bitą śmietaną i borówkami.

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem waniliowym. Pod koniec dodajemy śmietan-fix, aby ubiła się ładnie na sztywno. Dekorujemy sernik bitą śmietaną i jagodami.

 

 

 

Smacznego!:)