Pyszne i bezproblemowe w przygotowaniu babeczki będące kwintesencją lata. Ciasto jest mięciutkie i wilgotne. Czerwone porzeczki orzeźwiają cały wypiek dzięki czemu będziemy mieć na nie ochotę nawet w upalny dzień.

Pyszne i bezproblemowe w przygotowaniu babeczki będące kwintesencją lata. Ciasto jest mięciutkie i wilgotne. Czerwone porzeczki orzeźwiają cały wypiek dzięki czemu będziemy mieć na nie ochotę nawet w upalny dzień.

Kogel-mogel nigdy nie należał do moich ulubionych deserów w dzieciństwie dlatego podeszłam do tego deseru z lekką rezerwą. Choć wiedziałam, że mojej rodzinie posmakuje, nie wiedziałam czy ja się do niego przekonam. Niepotrzebnie się martwiłam 🙂 Deser wychodzi pyszny! Na wierzchu tworzy się zapieczona skorupka która razem z gorącymi owocami tworzy pyszną całość. Idealny na chłodniejsze dni w lecie, kiedy nie odstrasza nas piekarnik. Przygotowuje się go błyskawicznie, ale miejcie na uwadze to, że porcje są na prawdę niewielkie – większość domowników pewnie poprosi o dokładkę 🙂
Źródło: Moja Pasja Smaku


Składniki (2 porcje)
Owoce myjemy, suszymy i pomieszane nakładamy do dwóch niewielkich kokilek, tak, aby nie wystawały poza brzeg naczynka. Żółtka ucieramy dokładnie z cukrem brązowym, aż powstanie kogel-mogel czyli puszysta jajeczna masa. Zalewamy nią owoce i wsadzamy je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 10 – 12 minut, aż wierzch się zarumieni. Podajemy na ciepło.


Smacznego! 🙂
Kiedy nadchodzi lato bardzo często nie mogę się zdecydować, które owoce kupić. Porzeczki, agrest, jagody…sezon trwa tak krótko, że zwykle nie udaje mi się upiec tego zaplanuję. Chciałabym móc cieszyć się nimi dłużej, ale może właśnie dlatego tak bardzo nam smakują, że mamy je do dyspozycji tylko przez chwilę w ciągu roku? Pewnie tak 🙂 Dlatego nie ma się co zastanawiać i jeśli Wasze ogródkowe krzaczki zdobią jeszcze te pyszne czerwone korale, pozbierajcie je i upieczcie ze mną sernik 🙂
Źródło: Mała cukierenka

Składniki:
CIASTO
MASA SEROWA
Mąkę mieszamy w misce z cukrem, dodajemy posiekane masła i wyrabiamy w palcach najpierw na kruszonkę, a następnie zagniatamy ciasto. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia i wylepiamy ją ciastem: dno i boki na około 4 – 5 cm wysokości. Pieczemy około 12-14 minut w temperaturze 180 stopni, aż ciasto się podpiecze i nabierze złotego koloru.
W dużej misie miksera umieszczamy ser, jogurt, śmietanę, jajka, kaszę i cukier. Miksujemy na niskich obrotach, aż składniki się połączą. Tak przygotowaną masę wylewamy na podpieczony spód, zaraz po wyjęciu go z pieca. Na początek wylewamy 3/4 masy serowej, posypujemy porzeczkami, a następnie zalewamy resztą masy serowej. Wkładamy do piekarnika (w dalszym ciągu temperatura 180 stopni) i pieczemy około 40 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze około 15 minut. Pod tortownicę można położyć folię, lub jeszcze jedną, większą blaszkę, aby masło nie zabrudziło piekarnika. Po upieczeniu wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim sernik, aż do ostygnięcia.
Gotowe ciasto można podawać od razu po ostygnięciu, lub schłodzić kilka godzin w lodówce.


Smacznego! 🙂
Upały nareszcie się skończyły i pogoda już nie odstrasza tak bardzo od piekarnika, dlatego dziś proponuję Wam ciasto pieczone – bardzo letnie, bardzo orzeźwiające i takie, które na pewno każdy z Was zna i ma z nim swoje wspomnienia. Dlaczego nazwałam go jasny? Ponieważ nie ma w nim warstwy kakaowego (ciemnego) ciasta, która pojawia się w tradycyjnym pleśniaku, a także wykorzystałam owoce czerwonej i białej porzeczki, zamiast czarnej. Wersja tradycyjna na pewno pojawi się w przyszłym roku, w porzeczkowym sezonie, bo ciasto bardzo przypadło nam do gustu.
Jeśli więc macie jeszcze możliwość kupienia porzeczek, nie zastanawiajcie się zbyt długo 🙂 Warto spróbować!
Źródło: Gotuję, bo lubię


Składniki:
CIASTO
NADZIENIE
BEZA
Do miski wsypujemy mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Dodajemy żółtka i posiekane na mniejsze kawałki masło. Składniki łączymy w misce, wcierając masło w mąkę. Otrzymamy coś na kształt kruszonki.
Formę prostokątną o wymiarach 28 x 23 cm wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy na nią około 2/3 przygotowanej kruszonki. Dociskamy do spodu, aby ciasto pokryło dokładnie blachę. Podpiekamy około 10 minut w temperaturze 190 stopni, aż nabierze lekko złotego koloru.
W międzyczasie białka ubijamy na sztywną pianę, dodając pod koniec, stopniowo po łyżce cukru.
Na podpieczony spód wykładamy umyte i odszypułkowane porzeczki. Na wierzch nakładamy warstwę piany, którą następnie posypujemy równomiernie pozostałą kruszonką.
Całość pieczemy jeszcze około 40 minut w temperaturze 190 stopni.


Smacznego! 🙂
W tym roku postanowiłam po raz pierwszy zrobić domowe przetwory na zimę. Do tej pory ograniczałam się do mrożenia zapasów owoców sezonowych oraz do kiszenia ogórków. Od dziś mam zamiar poszerzać repertuar:) Zobaczymy co z tego wyjdzie:)
Konfitura którą Wam dziś chcę przedstawić jest prosta w wykonaniu, bardzo szybko się ją przygotowuje i co najważniejsze – jest pyszna. Słodziutka od cukru, kwaskowata dzięki porzeczce, cała pięknie czerwona. Idealny śniadaniowy przysmak do ciepłych bułeczek i kakao:-)
Odkryłam również jej cudowne zalety jako dodatek do herbatki w zimie:-)
Polecam!

Składniki:
Porzeczki obieramy z gałązek, myjemy i wrzucamy do garnka. Dodajemy cukier żelujący i ugniatamy owoce jednocześnie mieszając całość. Odstawiamy na 1,5h aż puszczą sok.
W tym czasie przygotowujemy słoiki. Myjemy je dokładnie i suszymy.
Ja swoje przetwory pasteryzuję w piekarniku, tak więc też podaję w przepisie.
Przygotowane słoiki wkładamy do zimnego piekarnika, który następnie włączamy i wyparzamy słoiki około 25min. Temperatura piekarnika powinna być utrzymana na około 150 stopniach.
Pod koniec wyparzania słoików, podgrzewamy porzeczki na małym ogniu. Od momentu zagotowania, powinny się gotować około 5min.
Kiedy wszystko mamy już gotowe, wyciągamy słoiki pojedynczo z piekarnika (należy koniecznie pamiętać o rękawicy kuchennej aby się nie poparzyć!), napełniamy je konfiturą i zakręcamy. Pełne konfitury słoiki wkładamy do piekarnika i pasteryzujemy kolejne 25min w tej samej temperaturze 150 stopni.
Gotowe słoiki wyciągamy z piekarnika i stawiamy na około 20min na nakrętkach (do góry nogami). Po tym czasie, po obróceniu, wierzch nakrętki nie powinien być wypukły lecz wklęsły, znaczy to, że słoik jest szczelny.

Smacznego!:)