Mini-Pavlova z truskawkami i ananasem

Lekki jak chmurka, pełen soczystych owoców przysmak primabaleriny Anny Pawłowej, tym razem w wersji mni. Tak się składa, że jest też naszym ulubionym deserem, dlatego jest w czym wybierac na blogu jeśli chodzi o bezy. Dzisiej proponuję z dodatkiem kremu stracciatella i z dekoracją truskawkowo-ananasową. Pycha!

 

 

Składniki:

  • 4 białka
  • szczypta soli
  • 250 g cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

DODATKOWO

  • 200 g truskawek
  • połówka świeżego ananasa
  • 1/4 tabliczki gorzkiej czekolady (z lodówki)
  • 300 g śmietany kremówki 36%
  • 2 łyżki cukru pudru

 

Białka ubijamy z solą na sztywną pianę, pod koniec dodajemy po łyżce cukru i mąkę ziemniaczaną, cały czas miksując. Gotową pianę przekładamy na dużą, płaską blachę, wyłożoną papierem do pieczenia. Formujemy bezy o średnicy około 6 – 8cm (u mnie 8 sztuk). Jeśli zostanie Wam masy, lepiej dołożyć na wysokość, niż na szerokość, ponieważ bezy w piekarniku będą rosły.

Blachę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, a następnie zmniejszamy temperaturę do 140-150 stopni i pieczemy około 30 minut. Wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim bezy do ostygnięcia na kolejne pół godziny. Gotowe bezy wyjmujemy z pieca. 

W czasie kiedy bezy odpoczywają po upieczeniu, można zabrać się za przygotowanie dekoracji.

Śmietanę kremówkę umieszczamy w misce razem z cukrem pudrem i ubijamy na sztywną masę. Zimną czekoladę ścieramy na tarce o dużych oczkach i powstałe wiórki przesypujemy do masy. Mieszamy i nakładamy ją na bezy.

Owoce obieramy i myjemy. Kroimy na mniejsze kawałki i dekorujemy nimi pavlove.


 

 

 

Smacznego! 🙂

Sałatka z tortellini

Pyszna i prosta do przygotowania sałatka. Kilka dobrze dobranych składników, niewiele krojenia, a posiłek sycący i niebanalny. Idealna jako dodatek do wędlin na przykład na imieniny, ale także jako samodzielny posiłek na śniadanie, lunch do pracy czy kolację. Gorąco polecam, są to zdecydowanie nasze smaki 🙂

 

 

Składniki:

  • 250 g suchego tortellini
  • 1 papryka czerwona
  • słoiczek selera konserwowego
  • 1 filet z kurczaka wędzony
  • ananas w puszce (8 plastrów)
  • 170 g majonezu
  • sól i pieprz
  • cebulka dymka (do podania)

 

Tortellini gotujemy według instrukcji na opakowaniu, czyli około 10 -15 minut w osolonej wodzie. Odcedzamy i studzimy. Przekładamy do dużej miski. 

Selera konserwowego odcedzamy, kroimy na mniejsze części i dodajemy do miski. Fileta z kurczaka i paprykę również kroimy w kostkę. Ananasa odcedzamy i plastry kroimy w około 1 cm kawałki. Wszystko razem mieszamy w misce. Dodajemy majonez, a także sól i pieprz do smaku. 

Cebulkę dymkę drobno kroimy i posypujemy sałatkę po wierzchu. Nada dodatkowej ostrości i charakteru.

 

 

Smacznego! 🙂

 

Summer Crush

Kolejna propozycja do cyklu drinków tworzonych przez mojego Narzeczonego, to bardzo lekki Summer Crush. Przygotowywany na bazie whisky, a mimo to bardzo rześki i letni. Dzięki pysznym, owocowym dodatkom posmakuje również osobom nie lubiącym wyraźnego smaku tego szlachetnego trunku. Zachęcam do przygotowania jeszcze w tym karnawale! 🙂

 

 

Składniki:

  • 40 ml szkockiej whisky
  • 10 ml soku z cytryny
  • 10 ml syropu cukrowego
  • 20 ml soku jabłkowego (jabłko antonówka)
  • 3-4 kawałki świeżego ananasa (+opcjonalnie kawałek do dekoracji)
  • pokruszony lód

 

Kawałki ananasa umieszczamy w barmańskim shakerze i rozgniatamy dokładnie. Dodajemy whisky, sok z cytryny, syrop cukrowy i sok z jabłek typu antonówka. Zakręcamy shaker i dokładnie wstrząsamy, aby składniki się zmieszały. Niskie szklanki do whisky wypełniamy do połowy pokruszonym lodem i zalewamy przygotowaną alkoholową miksturą. 

Całość dokładnie mieszamy w szklance i w razie potrzeby uzupełniamy jeszcze pokruszonym lodem. Można dodatkowo udekorować cząstkami ananasa. 

 

Smacznego! 🙂

Tropikalny Smoothie

Dzisiejszy smoothie jest idealny na wiosnę – lekki i orzeźwiający! Dodatkową zaletą jest to, że łączy w sobie smak wspaniałych owoców egzotycznych – czerwonych pomarańczy, ananasa i granatu. No i przygotowuje się go w 5 minut 🙂

 

Źródło: Czym pachnie u Żaków

 

 

 

Składniki (na 2 porcje):

  • 1,5 szklanki soku z czerwonych pomarańczy (świeżo wyciśniętego)
  • 0,5 szklanki soku z granatu
  • 1/2 małego ananasa
  • 1 jabłko

 

Jabłko obieramy i kroimy na cząstki. Wkładamy do kielicha blendera. Dodajemy świeżo wyciśnięty soki z czerwonych pomarańczy i sok z granatów.

Ananasa dokładnie obieramy, wykrawamy twardy środek i kroimy w kawałki. Dokładamy do blendera, gdzie znajdują się pozostałe składniki.

Całość miksujemy na gładki koktajl. Podajemy od razu po przygotowaniu.

 

Smacznego! 🙂 


Kolorowa sałatka owocowa

Zjawiskowa! 

To pierwsze słowo, które powiedziałam po jej wykonaniu, kiedy zobaczyłam tę intensywność kolorów 🙂

Zjawiskowa!

Powiedziałam po raz drugi, kiedy jej spróbowałam:-)

Obiecuję Wam, że jest to prawdziwa owocowa uczta dla podniebienia i oczu! Sos z dodatkiem maku jest idealny, dlatego bardzo Was proszę nie rezygnujcie z niego. Najlepsze w niej jest to, że jest to przyjemność, bez zwracania uwagi na kalorie. Jedząc ją na deser dbamy równocześnie o linię. Idealnie orzeźwia w ciepły, letni dzień!

 

Źródło: The Stay At Home Chef

 

 

Składniki:

  • 1 świeży ananas
  • 0,5 kg truskawek
  • 3 kiwi
  • 1 cytryna
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 łyżka maku
  • kilkanaście listków mięty

 

Przed przygotowywaniem sałatki, warto owoce schłodzić w lodówce.

Ananasa obieramy, wycinamy środek i kroimy w ćwiartki. Przekładamy do miski. Truskawki obieramy z szypułek, myjemy i kroimy ćwiartki. Dodajemy do ananasa. Kiwi myjemy, obieramy i również kroimy na ćwiartki. Dokładamy do pozostałych owoców i wszystko razem delikatnie mieszamy.

Z cytryny wyciskamy cały sok, dodajemy cukier i mak. Mieszamy. Tak przygotowanym sosem polewamy sałatkę. Ponownie delikatnie mieszamy.

Można podawać od razu, lub dodatkowo schłodzić. 

Gotową sałatkę przechowujemy w lodówce, aby zachowała świeżość.

 

 

 

 

***

Wszystkich czytelników zapraszam również na stronę bloga na facebooku. Dzięki temu będziecie zawsze na bieżąco ze wszystkimi nowościami

 


***

Przepis bierze udział w akcjach:


 

 

Smacznego! 🙂

Tort Pina Colada

Musicie mi wierzyć na słowo, że to zbieg okoliczności, że w przeciągu ostatniego tygodnia znalazły się na blogu dwa wypieki kokosowo – ananasowe. Owszem, przyznaję się, że bardzo lubię to połączenie i mam do niego słabość, ale w najbliższym czasie już więcej nie będzie:-)

A co będzie na pewno?:-) Torty. Tak, zima to czas urodzin w mojej rodzinie, dlatego, podobnie jak w zeszłym roku, postaram się pokazać Wam przepisy na te, które stały się naszymi faworytami. Dziś zapraszam na pierwszy z nich – urodzinowy tort mojego kochanego taty. W zeszłym roku tak posmakował nam „Biały tort kokosowy”, że w tym roku użyłam troszkę wyobraźni i zrobiłam coś na wzór niego. Prezentuje się świetnie, a smakuje jeszcze lepiej! Dodatek ananasa wspaniale go orzeźwia, a duża ilość nasączenia sprawia, że tort należy do tych bardzo wilgotnych! Pamiętajcie – tylko dla dorosłych 🙂

Jeszcze jedno się zgadza z zeszłym rokiem – znów jestem zafascynowana widokiem z okna:-) Ośnieżone Beskidy – uwielbiam zimowy krajobraz!:-)

Czy jest wart wypróbowania? Zdecydowanie! 🙂

 


 

Przepis autorski (zmodyfikowany 01.12.2013)

 

Składniki:

BISZKOPT (tortownica o średnicy 22 cm)

  • 5 jajek
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

MASA

  • 1 puszka mleka kokosowego (sama śmietanka) (400 ml)
  • opakowanie serka mascarpone (250 g)
  • 300 ml śmietany kremówki
  • 50 g wiórek kokosowych
  • 1/3 szklanki cukru pudru

DO NASĄCZENIA

  • woda kokosowa (pozostała po użyciu śmietanki kokosowej)
  • 5 łyżek wódki

DODATKOWO

  • puszka ananasów (krojonych)
  • płatki kokosowe (dekoracja)

 

 

 

Przygotowanie biszkoptu:

*Najlepiej upiec go dzień wcześniej, wtedy łatwiej się przekroi.

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec dodajemy powoli cukier i żółtka. Wyłączamy mikser. Mąki przesiewamy po trochę do masy jajecznej i mieszamy łyżką, aż będą się tworzyć pękające bąbelki. 

Gotowe ciasto wylewamy na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy do tak zwanego suchego patyczka przez około 35 – 40 min w temperaturze 180 stopni. 

Upieczony biszkopt wyciągamy z pieca i zrzucamy na podłogę z wysokości około 60 cm. Ciasto wkładamy do wyłączonego piekarnika i pozwalamy mu ostygnąć.

Wystudzony biszkopt kroimy na trzy blaty.

 

Przygotowanie masy:

Śmietanę kremówkę umieszczamy w misie miksera wraz z serkiem mascarpone, cukrem pudrem i śmietanką kokosową. Ubijamy na sztywno. Pod koniec dodajemy wiórki kokosowe i delikatnie mieszamy.

 

Wykonanie tortu:

Wodę kokosową łączymy w szklance z wódką. Tak przygotowanym ponczem kropimy blaty biszkoptowe. Pierwszy, nasączony blat układamy na paterze, smarujemy go 1/3 masy śmietanowej, posypujemy pokrojonym ananasem. Przykrywamy kolejnym blatem i postępujemy dokładnie tak samo. Na górę kładziemy trzeci placek. Pozostałą śmietaną (1/3) smarujemy tort z wierzchu i po bokach. Dekorujemy według uznania. Ja udekorowałam płatkami kokosowymi. 

* Ważne, aby nie żałować nasączenia. Tort jest dzięki temu mięciutki, wilgotny i ładnie zespojony. Dodatkowo alkoholowa nuta dodaje mu charakteru 🙂

 

Prawda, że jest piękny? 🙂 Bielutki, niczym śnieżynka 🙂

 

A tu, zdjęcie z zeszłego roku, kiedy robiłam go po raz pierwszy. Zostawiam, gdyż nie mam nowych zdjęć w przekroju, nie zdążyłam ich zrobić 🙂

 

 

Smacznego! 🙂

Deser Pina Colada

Ufff…nareszcie mogę odetchnąć z ulgą na jakiś czas. W takich momentach zawsze czuję się lekko i czuję potrzebę uzupełnienia poziomu cukru;) W ten sposób właśnie powstał ten pyszny deserek – idealnie słodki, cudowne połączenie smaków, szybciutki w przygotowaniu. Gorąco wam Polecam:)

 

 

Składniki :

  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • kilka sztuk bez (około 10 )
  • śmietan – fix
  • 1 opakowanie ananasa z puszki
  • wiórki kokosowe (kolorowe lub białe )
  • kilka łyżek Malibu lub innego likieru kokosowego (opcjonalnie)

 

Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno ze śmietan fixem. Dodajemy pokruszone bezy i mieszamy.

Plastry ananasa kroimy w kostkę.

Do pucharków lub miseczek nakładamy wartwę ananasa, na to ubitą śmietankę z bezami i posypujemy warstwą wiórek kokosowych. Dla lepszego efektu wizualnego użyłam różowych wiórek, można oczywiście użyć białych.

Na tak przygotwane warstwy układamy kolejną warstwę ananasa i polewamy 1-2 łyżkami Malibu lub innego likieru kokosowego. Przykrywamy ostatnią warstwą śmietany z bezami i dekorujemy wiórkami.

 

Przepis dodaję do akcji prowadzonej przez Justin i Dorothy z blogu    „Domowe wypieki” – Wasze autorskie przepisy oraz do akcji do której dopiero co dołączyłam – Ekspresowo w kuchni prowadzonej przez karto_flaną na blogu „z kartoflanego pola”

 

 

Smacznego!:)