Straszne muffinki z robakami

Czasem dekorując muffinki dla dzieciaków sama czuję się jak duże dziecko, taką frajdę mi to sprawia 🙂 Tak było tym razem. Babeczki przygotowałam głównie dla moich kuzynów, ale cieszyli się nimi i mali i duzi. Przede wszystkim smakowały wybornie, a to, że również śmieszyły to ich dodatkowa zaleta. 

Babeczki czekoladowe przygotowałam z niezawodnego i naszego ulubionego przepisu (odrobinę go modyfikując), który dodatkowo urozmaiciłam kremem z Nutelli i konfiturą wiśniową. Całość ozdobiła „ziemista” dekoracja z żelkami – robakami.

Mniam 🙂

 

 

 

Składniki:

(na 12 sztuk)

  • 225 g mąki pszennej
  • 25 g kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150 g cukru
  • 180 ml mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju

KREM

  • 250 g mascarpone
  • 4 łyżki Nutelli

DODATKOWO

  • 12 łyżeczek konfitury wiśniowej
  • żelki – robaki

 

W jednej misce łączymy składniki mokre: jajka, mleko i olej. W drugiej misce łączymy składniki suche: mąkę, cukier, kakao, proszek do pieczenia i sodę. Zawartość obydwu misek łączymy ze sobą i mieszamy, aż powstanie lejące ciasto.

Formę na muffinki wykładamy papilotkami i nakładamy ciasto do około 3/4 wysokości papierka. Pieczemy około 15 minut w temperaturze 190 stopni.

Gotowe babeczki wyjmujemy z piekarnika, przekładamy na kratkę i studzimy.

Kiedy są już chłodne, w każdej z nich wydrążamy łyżeczką dziurę. Na środku babeczki, nabierając dokładnie tyle ciasta ile pomieści łyżeczka. Wybrane ciasto odkładamy na jeden talerz, a do powstałych dziurek nakładamy po łyżeczce konfitury wiśniowej.

W misie miksera umieszczamy mascarpone i Nutellę i miksujemy minutę, aż krem się połączy. Przekładamy go do szprycy z końcówką dużej gwiazdki i dekorujemy babeczki.

Na koniec posypujemy krem pokruszonym ciastem, które wcześniej odłożyliśmy z babeczek. Układamy żelki i ponownie posypujemy je „ziemią” z ciasta.

 

 

 

 

Smacznego! 🙂 

Cukinia zapiekana z caprese

Jeśli szukacie bezmięsnego dania na jutrzejszy obiad, to ten wpis jest dla Was 🙂 lubię mięso, ale często mam potrzebę od niego odpocząć. Sięgam wtedy po takie własnie proste i sprawdzone przepisy z warzyw. Ten jest jednym z naszych ulubionych. 

 

 

Składniki:

  • 2 małe cukinie
  • 4 pomidory
  • kulka sera mozzarella
  • świeża bazylia
  • główka czosnku
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku

 

Cukinię przekrawamy wzdłuż na pół. Pomidory i mozzarellę kroimy w plastry. Do naczynia żaroodpornego wlewamy 3 łyżki oliwy. Układamy cukinie (skórką do dołu). Na wierzchu układamy pomidory,bazylię i mozzarellę – na przemian.

 

 

 

Posypujemy solą i pieprzem. Główkę czosnku dzielimy na ząbki i razem z łupkami wkładamy do naczynia.

Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180 stopni, aż cukinia zmięknie, a ser się zapiecze.

Podajemy ciepłe w towarzystwie pieczonego czosnku i grzanek. 

 

 

Smacznego 🙂

Cynamonowe drożdżówki ze śliwkami

W tym roku przywitaliśmy jesień śliwkami i cynamonem. Aromatyczne ciasto drożdżowe, z soczystymi owocami i chrupiącą kruszonką spełniło nasze wszelkie oczekiwania. Drożdżówki były pyszne i idealnie skomponowały się ze szklanką ciepłego mleka. Nie wahajcie się ich przygotować 🙂 

 

Źródło: „In my coffee kitchen”, z moim zmianami

 

 

 

Składniki:

  • 450 g mąki
  • 200 ml mleka
  • 60 g cukru
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 10 g drożdży suchych
  • 60 g masła
  • szczypta soli

DODATKOWO 

  • 1 białko
  • 1 łyżka mleka
  • około 15 śliwek

KRUSZONKA

  • 125 g mąki
  • 60 g cukru
  • 60 g masła

 

W misce mieszamy mąkę, cukier, sól, cynamon i suche drożdże. Masło rozpuszczamy i studzimy. Dodajemy do sypkiej mieszanki razem z mlekiem i jajkami. Mieszamy i dokładnie wyrabiamy ciasto. Pozostawiamy w misce pod przykryciem, w ciepłym miejscu, na około 1,5 godziny, aż do wyrośnięcia.

Ciasto można również wyrobić w maszynie do pieczenia chleba. Do misy maszyny dajemy najpierw składniki płynne: mleko, roztopione masło i jajka. Potem dajemy mąkę, cukier, sól, cynamon, a na końcu suche drożdże. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i po 1,5 godziny ciasto jest gotowe. 

 

Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę podsypaną mąką i zagniatamy. Dzielimy na około 14 równych części. Z każdej części robimy wałeczek, który następnie z obydwu stron zwijamy do środka, do siebie. Sklejamy i delikatnie spłaszczamy. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pamiętamy, aby zachować dość spore odstępy, ponieważ drożdżówki sporo rosną.

Śliwki myjemy, przekrawamy na pół i wyciągamy pestkę. Na każdą drożdżówkę układamy po dwie połówki śliwek. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy ponownie do wyrośnięcia, tym razem na około 20 minut. 

W międzyczasie przygotowujemy kruszonkę. W misce mieszamy mąkę i cukier, a następnie rozcieramy z masłem, aż utworzy się kruszonka.

Gotowe drożdżówki smarujemy białkiem roztrzepanym z mlekiem. Śliwki dociskamy mocniej do spodu, a następnie posypujemy drożdżówki kruszonką.

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 15 minut, aż będą upieczone i rumiane. Gotowe drożdżówki wyjmuje z piekarnika i studzimy.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Tort Mojito

Wiem, że to nie pora na takie letnie i orzeźwiające przepisy, bo za oknem szaro, buro i ponuro, ale wybaczcie mi. Tort przeczekał cały sezon letni prosząc się o publikację, a jest tak pyszny, że na prawdę nie mogę czekać do przyszłego roku. Jest lekki i bardzo letni. Idealny dla fanów popularnego drinku. Tak bardzo mi posmakował, że to właśnie jego mam zamiar zrobić na swoje urodziny – w środku zimy! 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

 

Składniki:

BISZKOPT (tortownica o średnicy 24 cm)

  • 6 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

MASA

  • 500 g sera mascarpone
  • 500 g kremówki 30% lub 36%
  • 5 łyżek cukru pudru
  • świeżo wycisnięty sok z 1 limonki
  • skórka otarta z 2 limonek

PONCZ

  • 1/2 szklanki herbaty miętowej
  • 1/4 szklanki świeżo wyciśniętego soku z limonki
  • 1/4 szklanki wódki

DODATKOWO

  • słoiczek zielonego dżemu (u mnie z kiwi i agrestu)

DEKORACJA

  • świeża limonka
  • wiórki białej czekolady
  • galaretki w kształcie limonek (zielone)

 

Biszkopt można upiec dzień wcześniej i w tej sposób rozłożyć pracę nad tortem na dwa dni.

Żółtka oddzielamy od białek. Białka przekładamy do suchej misy miksera i ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodajemy po trochę cukier, a następnie po jednym żółtku. Miksujemy, aż do połączenia się składników. Do tak przygotowanej masy przesiewamy mąki i dokładnie, ale powoli mieszamy wszystko łyżką.

Biszkoptowe ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy i pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 stopni. 

Upieczony biszkopt zrzucamy na podłogę z około 60 cm i pozostawiamy do ostygnięcia. Kiedy jest chłodny, odkrawamy go nożem od blachy, a następnie kroimy na trzy równe placki.

 

W międzyczasie przygotowujemy masę. W misie miksera umieszczamy wszystkie składniki podane wyżej i zaczynamy ubijanie. Miksujemy cały czas, a masa będzie gęsta i sztywna.

Poncz: Mieszamy w szklance wszystkie podane składniki.

 

Przygotowanie tortu:

Pierwszy placek biszkoptu kładziemy na paterze, nasączamy go obficie, smarujemy dżemem, a następnie nakładamy 1/3 masy. Przykrywamy kolejnym biszkoptem i powtarzamy czynności – poncz, dżem i masa. Górna warstwę biszkoptu nasączamy od spodu i przykrywamy nim tort.

Pozostałą masą smarujemy tort z wierzchu i dookoła. Z kremu robimy rozetki przy pomocy szprycy. Boki tortu dekorujemy wiórkami białej czekolady, a wierzch ćwiartkami limonek i zielonymi galaretkami. 

Chłodzimy kilka godzin w lodówce, wyjmujemy przed podaniem. 

 

 



Smacznego! 🙂

Tarta z figami i serem pleśniowym

Kto mnie zna ten wie, że jestem totalną miłośniczką fig. Kiedy tylko pojawiają się w sklepach od razu robię nasze ulubione potrawy i sałatki. Staram się również wypróbować przynajmniej jeden nowy przepis z wykorzystaniem tych owoców. Tak też było z tą tartą. Nosiło mnie już jakiś czas na wytrawną wersję, a figi, ser pleśniowy, szynka parmeńska i rukola okazały się połączeniem idealnym. Zjedliśmy ją całą, nie zostały nawet okruszki! 🙂

 

 

Składniki (na formę o średnicy 21 cm) :

CIASTO

  • 150 g mąki
  • 70 g masła
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 jajko

NADZIENIE

  • 100 g sera topionego
  • 4 figi
  • 6 plastrów szynki parmeńskiej
  • 1 ser camembert
  • 100 g sera z niebieską pleśnią
  • garść rukoli

 Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy sól i mieszamy. Dodajemy posiekane masło i jajko. Wyrabiamy, aż powstanie gładkie ciasto, zagniatamy w kulę, owijamy folią i wkładamy do lodówki na około 40 minut. 

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na podsypanej mąką stolnicy, a następnie wylepiamy nim dokładnie foremkę na tartę. Nakłuwamy widelcem i podpiekamy na delikatnie złoty kolor około 15 minut w temperaturze 190 stopni.

Podpieczony spód wyjmujemy i rozsmarowujemy na nim ser topiony. Układamy na przemian plastry szynki i plastry sera camembert. Figi myjemy, suszymy i kroimy na ćwiartki. Układamy na tarcie. Całość posypujemy podzielonym na małe kawałki serem z niebieską pleśnią. Pieczemy jeszcze około 15 minut, aż wszystkie składniki ładnie się zapieką.

Upieczoną tartę wyjmujemy z pieca, kroimy na kawałki i podajemy ciepłą, posypaną świeżą rukolą.

 

 

Smacznego! 🙂

 

 

Muffinki z jeżynami i malinami

Pyszne i bardzo aromatyczne muffinki, wilgotne od owoców i mocno pachnące cytryną. Idealne na deser i drugie śniadanie. Jedne z lepszych jakie udało mi się upiec. Mniam 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 50 ml oleju
  • 2 jajka
  • 1 i 1/4 szklanki mleka
  • 200 g malin
  • 200 g jeżyn

LUKIER

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • skórka otarta z 1 cytryny

 

W jednej misce łączymy składniki mokre: mleko, olej i roztrzepane jajka. W drugiej misce składniki suche: mąkę, cukier, sól i proszek do pieczenia.

Składniki z obydwu misek mieszamy razem, aż dokładnie się połączą. 

Maliny i jeżyny myjemy i suszymy. Pozostawiamy kilka do dekoracji, a resztę wsypujemy do miski z ciastem. Delikatnie mieszamy, uważając żeby za bardzo nie rozwalić owoców.

Formę na muffinki wykładamy papilotkami i napełniamy je ciastem do 3/4 wysokości. Pieczemy około 20 minut w temperaturze 175 stopni, do tak zwanego suchego patyczka.

Gotowe babeczki wyjmujemy z pieca i studzimy.

W międzyczasie przygotowujemy lukier. W misce łączymy cukier puder i sok z cytryny. Dodajemy skórkę otartą z cytryny i ucieramy łyżką.

Ostudzone muffinki polewamy cytrynowym lukrem i dekorujemy pozostałymi owocami. 

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Sałatka z tortellini

Pyszna i prosta do przygotowania sałatka. Kilka dobrze dobranych składników, niewiele krojenia, a posiłek sycący i niebanalny. Idealna jako dodatek do wędlin na przykład na imieniny, ale także jako samodzielny posiłek na śniadanie, lunch do pracy czy kolację. Gorąco polecam, są to zdecydowanie nasze smaki 🙂

 

 

Składniki:

  • 250 g suchego tortellini
  • 1 papryka czerwona
  • słoiczek selera konserwowego
  • 1 filet z kurczaka wędzony
  • ananas w puszce (8 plastrów)
  • 170 g majonezu
  • sól i pieprz
  • cebulka dymka (do podania)

 

Tortellini gotujemy według instrukcji na opakowaniu, czyli około 10 -15 minut w osolonej wodzie. Odcedzamy i studzimy. Przekładamy do dużej miski. 

Selera konserwowego odcedzamy, kroimy na mniejsze części i dodajemy do miski. Fileta z kurczaka i paprykę również kroimy w kostkę. Ananasa odcedzamy i plastry kroimy w około 1 cm kawałki. Wszystko razem mieszamy w misce. Dodajemy majonez, a także sól i pieprz do smaku. 

Cebulkę dymkę drobno kroimy i posypujemy sałatkę po wierzchu. Nada dodatkowej ostrości i charakteru.

 

 

Smacznego! 🙂

 

Tort Milky Way z owocami lata

Jestem absolutnie zakochana w tym torcie! Tym razem nie chodzi mi o smak na pierwszym miejscu, ale o dekorację. Oczywiście, że tort jest pyszny, to nie ulega wątpliwości, mieszane owoce jagodowe świetnie przełamują słodycz masy, którą jednak znam już dość długo, jedliśmy ją wielokrotnie, więc to nie ona stanowiła tutaj główną atrakcję. Prawdziwy efekt „wow” zapewniła ściekająca polewa czekoladowa i mieszanka owoców ułożonych w cudowną koronę. Tort zachwycił gości, nie mogli się napatrzeć! Zapytacie więc czemu nie wypróbowałam innej masy? Mówiąc szczerze, rodzina by mi nie wybaczyła 🙂 Oni kochają masę Milky Way, a to już  zapewnia idealną rekomendację dla tego tortu! 

 

Źródło: masa i biszkopt: Moje wypieki, dekoracja – inspiracje na Instagramie

 

 

 

 

Składniki:

BISZKOPT

  • 6 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka mąki ziemniaczanej

MASA

  • 700 ml śmietany kremówki (36%)
  • 2-3 śmietan-fixy dla zagęszczenia
  • 7 batoników Milky Way

POLEWA

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka masła
  • 6 łyżek mleka

DODATKOWO

  • 500 g mieszanych owoców lata: maliny, truskawki, borówki amerykańskie

 

Przygotowanie biszkoptu:

Najlepiej upiec go dzień wcześniej, wtedy zdecydowanie lepiej się przekroi na 3 części.

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec dodajemy powoli cukier i po jednym żółtku cały czas miksując. Mąki przesiewamy i delikatnie mieszamy z powstałą masą, aż do połączenia. Na tym etapie już nie miksujemy.

Ciasto wylewamy na tortownicę o średnicy 22-24 cm, z dnem wyłożonym papierem do pieczenia i pieczemy około 40 min w temperaturze 175 – 180 stopni, do tak zwanego suchego patyczka.

Kiedy biszkopt jest upieczony, wyciągamy i póki gorący, upuszczamy go z wysokości 60 cm. Ciasto pozostawiamy do ostygnięcia i dopiero wtedy wyjmujemy z foremki.

 

Przygotowanie masy – najlepiej zacząć dzień wcześniej:

Śmietankę kremówkę podgrzewamy, dodajemy do niej połamane batoniki i czekamy, aż się rozpuszczą. Nie dopuszczamy do zagotowania, często mieszając. Masę studzimy, przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc. Kiedy się schłodzi, ubijamy ją, stopniowo dodając po jednym śmietan-fixie dla zagęszczenia.

 

Przygotowanie polewy:

W garnuszku umieszczamy mleko, masło i czekoladę. Podgrzewamy na małym ogniu, często mieszając, aż powstanie jednolita polewa. Pozostawiamy do ostudzenia.

 

Wykonanie tortu: 

Gotowy biszkopt kroimy na 3 blaty. Wszystkie owoce dokładnie myjemy i osuszamy. Masę dzielimy na 3 części (w tym jedna do posmarowania tortu z zewnątrz). 

Pierwszy blat biszkoptu kładziemy na paterę i nakładamy na niego 1/3 masy. Na wierzchu układamy borówki, maliny i pokrojone w plastry truskawki. Owoce lekko wciskamy w masę. Całość przykrywamy drugim blatem i lekko dociskamy. Znów nakładamy 1/3 masy i pokrojone owoce. Przykrywamy ostatnim blatem. Tort dokładnie smarujemy z wierzchu i po bokach pozostałą masą. Tort wkładamy do lodówki, że się schłodził, czekając, aż polewa ostygnie. Jeśli wylejemy ciepłą polewę na tort, masa spłynie razem z nią.

Kiedy polewa ostygnie ale dalej jest płynna wylewamy ją na środek tortu i delikatnie rozsmarowujemy, pozwalając jej ściekać również na boki. Schładzamy w lodówce.

Po kilku minutach układamy owoce na torcie i przy jego podstawie tak jak na zdjęciach.

Tort przechowujemy w lodówce. 

 

 

 



Smacznego! 🙂

Owoce zapiekane w koglu-moglu

Kogel-mogel nigdy nie należał do moich ulubionych deserów w dzieciństwie dlatego podeszłam do tego deseru z lekką rezerwą. Choć wiedziałam, że mojej rodzinie posmakuje, nie wiedziałam czy ja się do niego przekonam. Niepotrzebnie się martwiłam 🙂 Deser wychodzi pyszny! Na wierzchu tworzy się zapieczona skorupka która razem z gorącymi owocami tworzy pyszną całość. Idealny na chłodniejsze dni w lecie, kiedy nie odstrasza nas piekarnik. Przygotowuje się go błyskawicznie, ale miejcie na uwadze to, że porcje są na prawdę niewielkie – większość domowników pewnie poprosi o dokładkę 🙂

 

Źródło: Moja Pasja Smaku

 

 

 

Składniki (2 porcje)

  • 2 szklanki owoców lata: malin, borówek, jagód, porzeczek, jeżyn
  • 2 żółtka (dużych jajek)
  • 4 łyżki brązowego cukru

 

Owoce myjemy, suszymy i pomieszane nakładamy do dwóch niewielkich kokilek, tak, aby nie wystawały poza brzeg naczynka. Żółtka ucieramy dokładnie z cukrem brązowym, aż powstanie kogel-mogel czyli puszysta jajeczna masa. Zalewamy nią owoce i wsadzamy je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 10 – 12 minut, aż wierzch się zarumieni. Podajemy na ciepło. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Sernik z czerwonymi porzeczkami

Kiedy nadchodzi lato bardzo często nie mogę się zdecydować, które owoce kupić. Porzeczki, agrest, jagody…sezon trwa tak krótko, że zwykle nie udaje mi się upiec tego zaplanuję. Chciałabym móc cieszyć się nimi dłużej, ale może właśnie dlatego tak bardzo nam smakują, że mamy je do dyspozycji tylko przez chwilę w ciągu roku? Pewnie tak 🙂 Dlatego nie ma się co zastanawiać i jeśli Wasze ogródkowe krzaczki zdobią jeszcze te pyszne czerwone korale, pozbierajcie je i upieczcie ze mną sernik 🙂

 

Źródło: Mała cukierenka

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 200 g mąki
  • 60 g cukru
  • 140 g zimnego masła

MASA SEROWA

  • 500 g twarogu sernikowego
  • 170 g cukru
  • 4 jajka
  • 100 g jogurtu naturalnego
  • 200 g śmietany 12%
  • 80 g kaszy manny błyskawicznej
  • 300 g owoców czerwonej porzeczki (umytych i obranych)

 

Mąkę mieszamy w misce z cukrem, dodajemy posiekane masła i wyrabiamy w palcach najpierw na kruszonkę, a następnie zagniatamy ciasto. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia i wylepiamy ją ciastem: dno i boki na około 4 – 5 cm wysokości. Pieczemy około 12-14 minut w temperaturze 180 stopni, aż ciasto się podpiecze i nabierze złotego koloru.

W dużej misie miksera umieszczamy ser, jogurt, śmietanę, jajka, kaszę i cukier. Miksujemy na niskich obrotach, aż składniki się połączą. Tak przygotowaną masę wylewamy na podpieczony spód, zaraz po wyjęciu go z pieca. Na początek wylewamy 3/4 masy serowej, posypujemy porzeczkami, a następnie zalewamy resztą masy serowej. Wkładamy do piekarnika (w dalszym ciągu temperatura 180 stopni) i pieczemy około 40 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze około 15 minut. Pod tortownicę można położyć folię, lub jeszcze jedną, większą blaszkę, aby masło nie zabrudziło piekarnika. Po upieczeniu wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim sernik, aż do ostygnięcia. 

Gotowe ciasto można podawać od razu po ostygnięciu, lub schłodzić kilka godzin w lodówce. 

 

 

 

Smacznego! 🙂