Kiedyś w weekend na przerwie między zajęciami, koleżanka z pracy poczęstowała mnie rogalikami z marmoladą, które upiekła dzień wcześniej. Tak bardzo mi posmakowały, że zjadłam chyba z dziesięć nie licząc się z innymi i oczywiście poprosiłam o przepis. Nazwałam je „25” ze względu na ich skład: trzy składniki, każde po 25 dag. Są niedrogie i bezproblemowe w przygotowaniu, a zajadanie ich to prawdziwa przyjemność. Ja upiekłam z nadzieniem z dzikiej róży, której słoiczek zachował mi się z zeszłego roku, ale będą smakować równie wyśmienicie z każdą inną marmoladą. Polecam! 🙂

Składniki:
- 25 dag masła
- 25 dag białego sera (półtłustego)
- 25 dag mąki
DODATKOWO
- mały słoiczek konfitury z płatków róży (lub marmolady z dzikiej róży, marmolady owocowej)
- cukier puder (do posypania)
Do dużej miski dajemy biały ser i rozdrabniamy go widelcem. Dodajemy posiekane masło i mąką i wyrabiamy, aż powstanie gładkie ciasto. Zagniatamy w kulę, owijamy folią i odstawiamy do lodówki na około godzinę, aby się schłodziło.
Po tym czasie ciasto wyjmujemy z lodówki i dzielimy na 4 części. Z każdej z nich formujemy kulę, wałkujemy na cieniutki okrągły placek i kroimy na w miarę równe trójkąty.

Na podstawę trójkąta nakładamy łyżeczkę nadzienia i zawijamy w rogaliki. Tak uformowane różki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 20 minut w temperaturze 180 stopni, aż nabiorą złotego koloru. Upieczone rogaliki wyjmujemy z pieca i pozostawiamy do ostygnięcia. Posypujemy cukrem pudrem.


Smacznego! 🙂




