Pierogi pełnoziarniste z gęsiną

Jak to się stało, że ulepiłam pierogi? Serio, nie wiem 🙂 Powszechnie wiadomo, że do lepienia pierogów mam dwie lewe ręce i nie zabieram się za to nigdy. Pierogi z gęsiną chodziły za mną jednak od bardzo dawna i dosłownie nie mogłam przestać o nich myśleć. Dlatego kiedy z obiadu została połowa gęsi, pomyślałam, że to znak i, że muszę to wykorzystać.

Do ciasta dodałam mąkę pszenną pełnoziarnistą i była to bardzo dobra decyzja. Ciasto jest plastyczne, dobrze się z nim pracuje, a po ugotowaniu jest miękkie i delikatne.

Tak więc, jeśli planujecie na świąteczny obiad upiec gęś, to ten przepis na wykorzystanie reszty mięsa jest zdecydowanie dla Was! 🙂

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 3 szczypty soli
  • 4 łyżki oleju
  • 1 jajko

FARSZ

  • 800 g mięsa z gęsi (upieczonego)
  • 1 – 1,5 szklanki bulionu warzywnego
  • 2 duże cebule
  • 4 łyżki oleju
  • gałązka świeżego rozmarynu
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku

DODATKOWO

  • woda (do ugotowania pierogów)
  • sól (około 2 łyżeczki)
  • mąka do posypywania ciasta i pierogów
  • do omaszczenia: 1 duża cebula podsmażona na kilku łyżkach oleju

 

Przygotowanie farszu: Mięso z gęsi (obrane ze skór i kości) mielimy w maszynce. Cebulę podsmażamy na oleju, aż się zeszkli, na koniec dodajemy tymianek i posiekane listki z jednej gałązki rozmarynu. Przekładamy całość do mięsa i dokładnie mieszamy. Jeśli farsz jest za suchy podlewamy bulionem (u mnie około 1,5 szklanki). Pozostawiamy do ostygnięcia.

Przygotowanie ciasta: Do dużej miski wsypujemy obydwie mąki i dokładnie je ze sobą mieszamy. W środku robimy dołek i wbijamy w niego jajko. Do szklanki ciepłej wody dodajemy sól i chwilkę mieszamy, aż się rozpuści. W misce rozcieramy jajko z mąką, co jakiś czas dolewając po trochę wody. Na koniec dodajemy olej i zagniatamy ciasto. Kiedy ma już formę wyrabiamy je kilka minut, aby było elastyczne i miękkie.

Przygotowanie pierogów: Gotowe ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę i cieniutko rozwałkowujemy. Szklanką wycinamy koła. Na każde koło z ciasta wykładamy łyżkę lub łyżeczkę farszu (zależy ile się zmieści) i sklejamy. Ulepione pierogi układamy na deskach lu tackach podsypanych mąką (aby się nie przykleiły) i przykrywamy ściereczką (aby ciasto nie wysychało). 

W dużym garnku zagotowujemy wodę z solą i kiedy zacznie się gotować, wrzucamy pierogi. Gotujemy je około 3 – 4 minuty i wykładamy na talerze. Podajemy omaszczone podsmażoną cebulką. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Dyniowe gnocchi

Powiem szczerze, że zabierałam się do nich jak do przysłowiowego jeża 🙂 Dlaczego? Z którymkolwiek przepisem bym się nie spotkała, to zawsze pisało, że jest z nimi trochę roboty, że ciasto się klei i jest uciążliwe. Ciekawość jednak wygrała! Zakasałam rękawy i zabrałam się do roboty. Było jednak dokładnie tak jak czytałam u innych, dlatego zanim się zabierzecie za to danie, uzbrójcie się w pokłady cierpliwości i dużo dodatkowej mąki do podsypywania! 🙂 Dzieje się tak dlatego, że zamiast ziemniaków, które dobrze spajają ciasto (tak jak w tradycyjnych kopytkach) mamy dynię, z którą ciasto jest zdecydowanie luźniejsze i delikatniejsze.

Efekt i smak wynagrodził jednak wszelkie trudy, które napotkałam po drodze 🙂 Kluseczki wyszły pyszne i mięciutkie! Ja podawałam je z rozmarynową cebulką, którą podpiekłam na złoty kolor. Mniam!

 

Inspiracje: Domi w kuchni, Closet Cooking

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki puree z dyni*
  • 1 żółtko
  • 2 szklanki mąki + dość sporo do podsypywania
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • dodatkowo: Świeży rozmaryn, mała cebulka, oliwa

 

W dużej misce łączymy puree z dyni z solą i żółtkiem. Dodajemy mąkę i zagniatamy ciasto.

Ciasto dzielimy na 4 części. Każdą z nich rolujemy w wałeczek (stolnica musi być mocno podsypana mąką!) i wycinamy z niej kosteczki, tak jak na kopytka. Z kosteczek formujemy płaskie gnocchi, obtaczamy je w mące i robimy wzorek widelcem. 

Gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie przez około 3 minuty. Odcedzamy i podajemy okraszone rozmarynową cebulką**.


* * Puree z dyni : 1) Dynię kroimy na pół, a następnie na ćwiartki. Wydrążamy nasiona i kroimy w mniejsze kawałki lub plastry. Myjemy, osuszamy i obieramy (obierać można również po upieczeniu). Układamy w naczyniu żaroodpornym lub na blasze i pieczemy około 25 min w temperaturze 180 stopni, aż dynia  będzie całkowicie miękka. Upieczoną dynię wyciągamy z piekarnika i miksujemy w blenderze na puree, lub rozgniatamy widelcem. 2) Dynię obieramy, kroimy w dużą kostkę i gotujemy na parze do miękkości. Rozgniatamy widelcem na jednolitą papkę.

** Cebulkę siekamy w piórka i podsmażamy na oliwie. Kiedy zaczyna się złocić dodajemy listki świeżego rozmarynu z dwóch gałązek. Podpiekamy razem jeszcze chwilę. Ciepłą omastą polewamy gnocchi.

 

 


 

Smacznego! 🙂


Sznycle z indyka à la cacciatore

Idealne danie na obiad lub na ciepłą kolację, dzięki której połączycie mięso warzywami dostępnymi aktualnie na straganach. Dużo cukinii i pomidorów to coś czemu my zdecydowanie mówimy „tak”! Dzięki dodatkowi wina całość nabiera niepowtarzalnego smaku.

Skąd taka nazwa? Cacciatore to typ włoskiego dania z oliwą z oliwek, pomidorami, najczęściej mięsem drobiowym i winem.

Polecam!

 

Źródło: „Moje Gotowanie”, z moimi zmianami

 

Składniki:

  • 4 sznycle z indyka
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 marchewki
  • duża cebula
  • 6 pomidorów podłużnych
  • 2 małe cukinie
  • sól i pieprz
  • 4 liście laurowe
  • 2 gałązki rozmarynu
  • oliwa z oliwek (do smażenia)
  • kieliszek białego wina (wytrawnego lub półwytrawnego)

 

Łodygi selera i marchewkę obieramy i myjemy. Kroimy na kawałki. Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Na głębokiej patelni smażymy chwilkę wymienione wcześniej warzywa, aż troszkę zmiękną. Dorzucamy rozmaryn i liście laurowe.

Na osobnej patelni obsmażamy delikatnie mięso (wcześniej doprawione solą i pieprzem) z obydwu stron. Podpieczone mięso przekładamy do warzyw, wlewamy wino i podduszamy tak około 5 minut. 

Pomidory obieramy i kroimy w dużą kostkę. Cukinię myjemy, odcinamy końcówki i kroimy w dużą kostkę. Tak przygotowane warzywa przekładamy do naczynia do zapiekania, doprawiamy solą i pieprzem, a następnie przekładamy również podduszone mięso z warzywami z patelni. Całość mieszamy, aż smaki się połączą, a mięso przykrywamy warzywami. 

Zapiekamy około 25- 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Podajemy z ryżem lub pieczonymi ziemniakami. Wybornie smakuje również samodzielnie.

 

 


 

Smacznego! 🙂