Ah! Zdecydowanie naj naj lepsze lody jakie jedliśmy!
Generalnie jestem strasznym lodożercą:) Mogłabym zjadać ich na prawdę ogromne ilości tygodniowo, w przeliczeniu na litry. Najbardziej kocham klasyczne smaki takie jak wanilia, śmietanka, czy czekolada. Lubię też oczywiście od czasu do czasu urozmaicać sobie jakąś owocową nutą. A wy jakie macie ulubione smaki?:) M na przykład uważa, że im więcej różnych smaków, tym lepiej:)
Widziałam u Was na blogach piękne i pyszne propozycje, większość do przygotowania z maszynką. Bardzo więc zaczęłam o niej marzyć i już niedługo do mnie przyjedzie mam nadzieję:) Na razie jednak radzę sobie całkiem dobrze bez niej, gdyż jest także wiele propozycji, które nie wymagają jej posiadania. Robiłam już wcześniej lody rabarbarowe, które były kwaskowate w smaku, te natomiast podpatrzyłam na blogu u Natalki (dziękuję Kochana:*). Są bardzo słodkie i bardzo pyszne! Mówię Wam – nie można się im oprzeć:)

Składniki:
- 1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
- 120 g cukru pudru
- cukier waniliowy
Schłodzone mleko skondensowane ubijamy mikserem na gęstą masę (około 30 sekund). Pod koniec miksowania wsypujemy cukier i cukier waniliowy.
Dla posiadaczy maszyny do lodów:
Tak przygotowaną masę przelewamy do maszyny do lodów i postępujemy według jej instrukcji.
Przygotowanie bez maszyny:
Zmiksowaną mieszankę przelewamy do płaskiego pojemnika i wkładamy do zamrażalnika. Lody w ciągu procesu mrożenia kilkakrotnie wyciągamy (np. w godzinowych odstępach) i powtarzamy czynność miksowania ( dla leniwych – mieszanie wystarczy). W ten sposób unikniemy całkowitego zamrożenia się lodów. Po około 5h lody gotowe są do jedzenia.

Smacznego!:)