Sernik z czerwonymi porzeczkami

Kiedy nadchodzi lato bardzo często nie mogę się zdecydować, które owoce kupić. Porzeczki, agrest, jagody…sezon trwa tak krótko, że zwykle nie udaje mi się upiec tego zaplanuję. Chciałabym móc cieszyć się nimi dłużej, ale może właśnie dlatego tak bardzo nam smakują, że mamy je do dyspozycji tylko przez chwilę w ciągu roku? Pewnie tak 🙂 Dlatego nie ma się co zastanawiać i jeśli Wasze ogródkowe krzaczki zdobią jeszcze te pyszne czerwone korale, pozbierajcie je i upieczcie ze mną sernik 🙂

 

Źródło: Mała cukierenka

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 200 g mąki
  • 60 g cukru
  • 140 g zimnego masła

MASA SEROWA

  • 500 g twarogu sernikowego
  • 170 g cukru
  • 4 jajka
  • 100 g jogurtu naturalnego
  • 200 g śmietany 12%
  • 80 g kaszy manny błyskawicznej
  • 300 g owoców czerwonej porzeczki (umytych i obranych)

 

Mąkę mieszamy w misce z cukrem, dodajemy posiekane masła i wyrabiamy w palcach najpierw na kruszonkę, a następnie zagniatamy ciasto. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia i wylepiamy ją ciastem: dno i boki na około 4 – 5 cm wysokości. Pieczemy około 12-14 minut w temperaturze 180 stopni, aż ciasto się podpiecze i nabierze złotego koloru.

W dużej misie miksera umieszczamy ser, jogurt, śmietanę, jajka, kaszę i cukier. Miksujemy na niskich obrotach, aż składniki się połączą. Tak przygotowaną masę wylewamy na podpieczony spód, zaraz po wyjęciu go z pieca. Na początek wylewamy 3/4 masy serowej, posypujemy porzeczkami, a następnie zalewamy resztą masy serowej. Wkładamy do piekarnika (w dalszym ciągu temperatura 180 stopni) i pieczemy około 40 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze około 15 minut. Pod tortownicę można położyć folię, lub jeszcze jedną, większą blaszkę, aby masło nie zabrudziło piekarnika. Po upieczeniu wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim sernik, aż do ostygnięcia. 

Gotowe ciasto można podawać od razu po ostygnięciu, lub schłodzić kilka godzin w lodówce. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Ciasto grysikowe z malinami

Grysik z sokiem malinowym to zdecydowanie mój smak dzieciństwa. Uwielbiałam kiedy robiła go moja mama i babcia. W wykonaniu mamy zawsze był rzadszy, a babcia robiła do tego stopnia gęsty, że kiedy wylewała go na talerz, to po paru minutach, można go było kroić! 🙂 Uwielbiałam obydwa 🙂 

Kiedy zobaczyłam przepis na to ciasto, od razu mi się spodobało. W wersji oryginalnej było z truskawkami, ja jednak postanowiłam zamienić owoce i odtworzyć w cieście moją ulubioną konfigurację grysik+maliny. Takie połączenie okazało się strzałem w dziesiątkę! Oprócz smaku, dodatkowym atutem jest zdecydowanie jego lekkość i łatwość przygotowania. Na imprezie imieninowej mojej mamy wprost królowało. Sama byłam w szoku jak bardzo wszystkim smakowało 🙂

 

Źródło, z moimi zmianami: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 200 g herbatników
  • 1 l mleka
  • 200 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 500 g malin
  • 2 galaretki malinowe

 

Galaretki rozpuszczamy w 750 ml wrzącej wody i pozostawiamy do ostygnięcia.

Prostokątną formę o wymiarach 36 x 24 cm wykładamy papierem do pieczenia i układamy na spodzie ciasno herbatniki. Mleko wlewamy do garnka, dodajemy cukier, cukier waniliowy i masło. Podgrzewamy, aż składniki się rozpuszczą i połączą. Doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy kaszę i energicznie mieszamy, aby nie powstały grudki. Gotujemy około 2 minuty, aż grysik zrobi się gęsty.

Jeszcze gęstą masę wylewamy na herbatniki i wyrównujemy. Maliny myjemy, osuszamy i układamy na masie, wciskając je do środka. Pozostawiamy do ostudzenia.

Kiedy ciasto jest chłodne, wylewamy na nie lekko tężejącą galaretkę. Wkładamy do lodówki na kilka godzin.

 

 

Może skusicie się na kawałeczek ciasta z soczystymi malinkami?

 

Przepis bierze udział w malinowej akcji prowadzonej przez Domi:

 

Smacznego! 🙂

 

Miodownik

Pierwszy raz przygotowywałam to ciasto w zeszłym roku. Zjedliśmy je zaraz po Wigilii i niestety nie udało mi się zrobić zdjęć. Czekałam więc cały rok, żeby upiec go ponownie. Znów wyszedł pyszny, niezawodny, mięciutki 🙂

Zawsze powtarzam, że wyjątkowe okazje wymagają wyjątkowych wypieków, dlatego to klasyczne i wbrew pozorom proste w wykonaniu ciasto będzie idealną ozdobą świątecznego stołu. Może skusicie się w przyszłym roku?

 

Źródło: Domi w kuchni

 

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 3 i 1/2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 4 łyżki (płynnego) miodu
  • 150 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka

MASA

  • 700 ml mleka
  •  8 łyżek kaszy manny
  • 1/2 szklanki cukru
  • 200 g masła (w temperaturze pokojowej)

DODATKOWO

  • polewa czekoladowa
  • posiekane orzechy włoskie (do dekoracji)

 

Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Mieszamy je dokładnie razem. dodajemy jajka, miód i posiekane masło. Zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i jednolite. Formujemy kulę i dzielimy ją na 5 części. Tortownicę o średnicy 25 cm wykładamy papierem do pieczenia. Jedną część ciasta rozwałkowujemy bardzo cieniutko na podsypanej mąką stolnicy i wykładamy nią formę. Ciasto urośnie w trakcie pieczenia. Pieczemy około 10 – 12 minut w temperaturze 180 stopni, aż ciasto będzie zarumienione. Upieczony placek, póki jest jeszcze gorący przekładamy delikatnie na blat. Tak samo postępujemy z kolejnymi czterema kawałkami ciasta. Kiedy zajmujemy się jednym, reszta powinna znajdować się w chłodnym miejscu. 

Kiedy blaty ciasta są upieczone i ostudzone, przygotowujemy masę. Do garnka wlewamy 500 ml mleka, dodajemy cukier i podgrzewamy. Pozostałe mleko wlewamy do miseczki, dodajemy kaszę manną i mieszamy. Kiedy mleko się gotuje, wlewamy do niego kaszę z miski i mieszamy energicznie, aż masa zacznie gęstnieć. Kiedy jest gęsta ściągamy ją z ognia i studzimy pod przykryciem, aż będzie całkowicie zimna.

Masło ucieramy w misie miksera na puszystą masę. Dodajemy po 1 łyżce masy cały czas miksując. Gotową masą przekładamy równomiernie blaty ciasta kruchego upieczone wcześniej. Dociskamy do siebie, aby dobrze przylegały ( ja dodatkowo obciążyłam książką).

Na następny dzień ciasto można udekorować polewą i orzechami.

Uwagi: Zaraz po upieczeniu blaty ciasta są miękkie, ale bardzo szybko twardnieją. Następnie, kiedy zostaną przełożone masą i ciasto czeka do świąt, całość zespaja się ze sobą i mięknie. Najlepiej wykonać go około 3 dni przed Świętami. Z każdym dniem jest coraz lepsze 🙂

 

 

 

Smacznego! 🙂

Szarlotka sypana

Uwielbiam szarlotki!

Są moją ogromną miłością 🙂 Aromat cynamonu, pyszne prażone jabłka, kruche ciasto, czasem beza. Jabłkowe niebo, tym razem w wersji najprostszej i najszybszej do przygotowania. 

 

Ciasto inspirowane tym przepisem. Wpis modyfikowany 16.03.2016

 

 

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka kaszy mannej
  • 1 szklanka cukru
  • 1,5 kg jabłek
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 kostki masła
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • ewentualnie : lody śmietankowe do podania (przepis tu: klik klik)

 

Mąkę, cukier, kaszę i proszek do pieczenia łączymy razem w misce i dzielimy na 3 części. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach, mieszamy z cynamonem.

Tortownicę o średnicy 22 cm wykładamy papierem do pieczenia (spód), a boki smarujemy masłem. Na dno tortownicy wysypujemy pierwszą część suchych składników, które przykrywamy warstwą jabłek. Następnie wysypujemy drugą część suchej mieszanki i pokrywamy pozostałymi jabłkami. Posypujemy resztą suchych składników.

Masło ścieramy na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozkładamy na wierzchu ciasta. Masło to podczas pieczenia topi się i spływa na dół, dzięki czemu całe ciasto jest upieczone. Dlatego warto tortownicę położyć na większej blaszce, aby masło nie kapało do piekarnika.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 60 min.

 

 

 


 

Jestem również na FB 🙂

 

Smacznego! 🙂