Dzisiejsza propozycja to wytrawne danie obiadowe, a w roli głównej indyk. Idealny na niedzielny obiad i także świąteczny, a więc nawet Wielkanocny 🙂 Smak mięsa, uzupełniony suszonymi śliwkami, morelami i wermutem 🙂 Polecam!
Źródło: Ewa Wachowicz

Składniki:
- 1 1/2 kg piersi z indyka
- 100 ml wermutu
- 3 łyżki masła
- 100 g boczku (w cienkich plastrach)
- 3 liście laurowe
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- 200 g suszonych śliwek kalifornijskich
- 100 g suszonych moreli
- sól, pieprz
Umytą pierś z indyka nacieramy solą, pieprzem i tymiankiem. Obsmażamy ze wszystkich stron na maśle.
Na dnie żaroodpornego naczynia układamy plastry boczku. Na nich kładziemy mięso, które przykrywamy boczkiem i dodajemy liście laurowe.
Wermutem wymywamy smak z patelni i całość przelewamy do naczynia z mięsem. Pieczemy około godzinę, pod przykryciem, w temperaturze 180 stopni. Dodajemy śliwki i morele i pieczemy jeszcze 30 minut.
Upieczone mięso przekładamy na półmisek i kroimy w plastry, posypujemy owocami. Sos przelewamy do garnuszka i odparowujemy. Przelewamy do sosjerki, aby móc polewać nim mięso.
Można podawać z ziemniakami i/lub konfiturą z żurawiny.

Smacznego! 🙂


