Galaretka z kurczaka z warzywami

Nigdy nie byłam fanką galaretki z kurczaka, a taką ze sklepu omijam szerokim łukiem. Postanowiłam, że może jeśli sama zrobię to ją trochę odczaruję.

Pomysł na wykonanie galaretki w takiej formie podsunęła mi koleżanka za co bardzo jej dziękuję 🙂 Wyglądała pięknie na naszym wielkanocnym stole i wiem, że na pewno zrobię ją jeszcze nie raz na różne uroczystości bo była na prawdę pyszna!

Pamiętajcie, aby gotując rosół, dobrze go przyprawić, to nada galaretce charakteru 🙂

 

 

 

Składniki: 

  • 2 duże nogi z kurczaka (ugotowane w rosole)
  • 2 duże marchewki (ugotowane)
  • 3 jajka
  • 2/3 puszki kukurydzy
  • 2/3 puszki groszku
  • opakowanie żelatyny na (2,5 l)*
  • 1,5 l litra bulionu warzywno – drobiowego

 

Mięso z kurczaka pozbawiamy skóry i oddzielamy od kości i chrzęści. Kroimy na mniejsze kawałki. Marchewkę kroimy w kostkę. Jajka gotujemy na twardo, studzimy, a następnie obieramy ze skorupek i kroimy w plastry o grubości około 0,5 cm. 

Bulion podgrzewamy, a kiedy jest wrzący wyłączamy go i dodajemy do niego opakowanie żelatyny. Dokładnie mieszamy, aż do rozpuszczenia.

W silikonowej formie na babkę układamy najpierw plasterki jajek. Wybieramy te najładniejsze z żółtkiem. Posypujemy pokrojoną marchewką i kurczakiem. Na wierzchu układamy pozostałe plasterki jajka, a następnie posypujemy kukurydzą i groszkiem.

Zalewamy gorącym bulionem i odstawiamy w chłodne miejsce, aż ostygnie. 

Kiedy galaretka jest już chłodna i powoli zastyga, wkładamy ją do lodówki na minimum 5 – 6 godzin, a najlepiej na całą noc. 

*W przepisie podaję zwiększoną ilość żelatyny, żeby uniknąć sytuacji, w której galaretka nie zetnie się idealnie i nie będzie chciała wyjść z foremki zachowując ładny kształt. Zapobiegawczo zwiększyłam te proporcje.

Kolejnego dnia babkę obracamy na talerz do góry dnem i lekko naciskamy, aby galaretka wyszła z formy. Jest idealnie ścięta, więc nie powinno być z tym problemów.

Podajemy z octem lub skropione sokiem z cytryny. 

 


 

Smacznego! 🙂

Krem z zielonego groszku

Za oknem zimno i powoli zimowo, choć w moim mieście dopiero raz prószyło. Dzisiejsza mgła, która dosłownie spowiła całą okolicę skutecznie zniechęcała mnie do wyjścia z domu. Na taką aurę idealna okazała się zupka krem – cudownie sycąca i rozgrzewająco a dodatkowo energetyzująca kolorem 🙂 Idealna na taki dzień jak dziś 🙂

Źródło: Foodmag

 

 

Składniki:

  • 800 g zielonego groszku (mrożonego)
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy
  • sól/ pieprz do smaku
  • 1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 100 g serka mascarpone
  • dodatkowo: grzanki czosnkowe lub groszek ptysiowy

 

W dużym garnku z grubym dnem rozgrzewamy oliwę. Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Szklimy ją na oliwie, a następnie dodajemy groszek. Smażymy około 3 minuty i zalewamy bulionem. Zmniejszamy ogień i gotujemy, aż groszek będzie miękki, czyli około 20 minut.

Zawartość garnka miksujemy na gładki krem. Zupę trzeba trochę dłużej miksować, niż inne kremy, aby dokładnie przetrzeć łupki groszku i nadać jej jednolitą konsystencję. Dodajemy mascarpone, doprawiamy solą i pieprzem i podgrzewamy na małym ogniu, aż wszystko się połączy.

Gotową zupę podajemy z grzankami, najlepiej czosnkowymi, lub groszkiem ptysiowym.

 

 

Smacznego! 🙂