Trufle tiramisu

Oj pokrzyżowała mi choroba plany i to nie tylko blogowe:(

Dziś bez zbędnego rozpisywania się bo smak trufelków mówi sam za siebie

Są pyszne, kawowe i naprawdę uzależniające:-)

Lubicie smak tiramisu?

Jeśli tak, to częstujcie się i miejcie się na baczności bo ciężko poprzestać na jednym:-)

Przepis od Kasi (Gotuję, bo lubię)

 

 

 

 

Składniki:

  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 1 kopiata łyżka cukru pudru
  • 180g biszkoptów
  • 230g serka mascarpone
  • 3 łyżki wódki (ewentulanie likieru np. kawowego/tiramisu)
  • gorzkie kakao (do obtoczenia)

 

Kawę rozpuszczamy w 5 łyżkach wrzącej wody. Dodajemy cukier i mieszamy. Pozostawiamy do ostygnięcia. Kiedy kawa jest chłodna dodajemy do niej alkohol.

Biszkopty rozdrabniamy (najlepiej przy pomocy blendera) i mieszamy z kawą. Odstawiamy na 10 min. Po tym czasie mieszamy z serkiem mascarpone. Wstawiamy do lodówki na około 30 min. Ze schłodzonej masy formujemy kulki i wstawiamy je do lodówki na kolejne 30 min. Gotowe obtaczamy w kakao i układamy w papilotkach.

 

 


 



 

Smacznego! :-)



Pralinki „Bounty”

Jeżeli lubicie połączenie kokosa i czekolady, to te maleństwa są dla Was!:-)

Ja jestem jedną z tych osób które kokosa w wypiekach wręcz uwielbiają, dlatego tak bardzo zakochałam się w tych czekoladkach od ‚pierwszego zrobienia’ 🙂

Smakują tak jak batonik, którego imieniem je nazwałam. Są mięciutkie, bardzo kokosowe i naprawdę wspaniałe w smaku!

Aż ciężko się nie skusić, by sięgnąć po kolejną…i kolejną… i jeszcze jedną…:-)

 

Przepis od Dorotus.

 

 

 

Składniki:

  • 200g wiórków kokosowych
  • 100 ml kremówki
  • 70g cukru pudru
  • 70g masła
  • 200g gorzkiej (lub mlecznej) czekolady

 

Wiórki kokosowe mieszamy w misce z cukrem pudrem. W małym garnuszku podgrzewamy śmietankę kremówkę i rozpuszczamy w niej masło. Rozpuszczoną mieszankę wylewamy na wiórki i mieszamy aż do połączenia się.

Z tak przygotowanej masy formujemy kulki. Nie jest to proste, gdyż masa klei się do rąk, dlatego trzeba je co jakiś czas płukać. Ja robiłam kulki ściskają wiórki mocno w dłoniach, następnie nadając im kształt kulek.

Gotowe kulki układamy na blasze pokrytej papierem do pieczenia i wkładamy na 25 min do zamrażarki. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, obtaczamy w niej kulki i pozostawiamy na papierze do zastygnięcia. Przechowujemy w lodówce aż do stężenia czekolady. Jeżeli potrzebujemy czekoladki ‚na już’ można wsadzić je na chwilkę do zamrażarki aż wszystko zastygnie.

 

 


 

Smacznego!:-)

Czekoladki z dulce de leche

Czekoladowe serduszka

krówkowe słodkości

Małe słodkie przyjemności

Idealne połączenie – idealny smak

Kto wyciągnie rękę po to małe serduszko?:)


 

Składniki:

  • silikonowa foremka do czekoladek
  • mały pędzelek
  • 2 tabliczki mlecznej czekolady
  • 1/2 małego opakowania masy krówkowej

 

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Przy pomocy pędzelka malujemy ścianki foremeczek czekoladą tworząc jej pierwszą warstwę. Wkładamy do lodówki aż do całkowitego zastygnięcia (około 1h).

Po schłodzeniu się pierwszej warstwy w taki sam sposób tworzymy drugą. Musimy się starać aby była troszkę grubsza od poprzedniej oraz obowiązkowa grubsza na dnie. Ponownie wkładamy do lodówki aż do zastygnięcia (około 1h).

Kiedy boki czekoladek mamy gotowe możemy nakładać nadzienie. Małą łyżeczką nabieramy masę dulce de leche i nakładamy do foremek. Całość przykrywamy pozostałą czekoladą. W miarę możliwości wyrównujemy aby spód był wygładzony. Wkładamy ponownie do lodówki na około 2h. Po tym czasie delikatnie wyciągamy czekoladki z foremek wyciskając od spodu.

 

Smacznego!:)

 

Przygotowałam dla Was jeszcze kilka zdjęć z moich wakacji. Chciałam je Wam pokazać głównie dlatego, że jestem zafascynowana niebem – szczególnie właśnie na wybrzeżu:) Gra chmur na niebie i słońca odbijającego się w tafli wody i we falach rozbraja mnie co roku coraz bardziej:) Sami oceńcie:)

 

 

 

 

 

i pozostając w klimacie serduszkowym…:)